Jak donosi „Gazeta Wyborcza” w Krakowie od kilku dni trwa obława na łosia.
Zwierzę jest tropione przez policjantów i strażników miejskich. Mimo, że służby od 31 stycznia otrzymują informacje od mieszkańców nt. zwierzęcia, to do dziś nie były w stanie znaleźć jego tropu/
Do służb mundurowych wpłynął podobno wniosek o pozwolenie odstrzelenia zwierzęcia, ale zgody nie wydano.
Jeżeli strażnikom miejskim uda się wytropić łosia, wezwani zostaną pracownicy specjalistycznej firmy, która zajmuje się odławianiem dzikich zwierząt. Na razie strażnicy przestrzegają, aby nie zbliżać się do niego. Spłoszone zwierzę może być niebezpieczne.
Gazeta Krakowska
Do służb mundurowych wpłynął podobno wniosek o pozwolenie odstrzelenia zwierzęcia, ale zgody nie wydano.
Jeżeli strażnikom miejskim uda się wytropić łosia, wezwani zostaną pracownicy specjalistycznej firmy, która zajmuje się odławianiem dzikich zwierząt. Na razie strażnicy przestrzegają, aby nie zbliżać się do niego. Spłoszone zwierzę może być niebezpieczne.
Gazeta Krakowska
