Ekstremalni ludzie biznesu

Ekstremalni ludzie biznesu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Biegają po pustyni 1000 km w temperaturze sięgającej 60 stopni, śpią w dziczy w namiocie lub na hamaku. Ryzykują zdrowiem, a nawet życiem, choć mogliby się delektować luksusem. Prezesi wielkich korporacji i biznesmeni z górnej półki pokochali ryzyko.

Stefan Batory, chudy 38-latek, to na co dzień prezes iTaxi, największego rywala Ubera w Polsce. Pierwszy zaoferował u nas usługę zamawiania taksówek za pomocą aplikacji na smartfonie. Na pustyni nie ma jednak ani komórek, ani internetu, a najbardziej wyrafinowanym urządzeniem wydaje się pompka do odsysania jadu węży i skorpionów. Batory regularnie jeździ na Maraton Piasków w Maroku, gdzie ostatnio biegł 250 km w jednej drużynie z trójką innych polskich prezesów. Był tam choćby Robert Podleś, prezes i właściciel największej firmy produkującej klocki dla dzieci Cobi.

Więcej możesz przeczytać w 1/2016 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także