Zapomniał o... żonie

Zapomniał o... żonie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Duński kierowca tak był zaaferowany podróżą przez Francję do Hiszpanii, że nie zauważył, że po postoju na jednym z francuskich przydrożnych parkingów wyruszył w dalszą drogę bez żony.
To, że nie ma jej na siedzeniu obok, spostrzegł po  przejechaniu 250 kilometrów.

W tym czasie jego małżonka, pozostawiona na poboczu autostrady bez pieniędzy, dokumentów i telefonu, na próżno szukała męża. Dopiero po godzinie udało się jej zatrzymać przejeżdżających żandarmów i opowiedzieć o swoim nieszczęściu.

Żandarmi właśnie załatwiali hotel dla kobiety, kiedy z  departamentu Żyrondy zadzwonili ich koledzy, mówiąc, iż pewien Duńczyk szuka żony.

Wszystko się skończyło szczęśliwie, Duńczyk wrócił po żonę i  razem kontynuowali podróż do Hiszpanii.

sg, pap