Awans Włochów po karnym w 95 min.

Awans Włochów po karnym w 95 min.

Dodano:   /  Zmieniono: 
W meczu 1/8 mistrzostw świata w piłce nożnej Australia przegrała z grającą w dziesiątkę reprezentacją Włoch 0:1. Jedyna bramka padła z rzutu karnego w 95 minucie meczu.
Bramki: 1:0 Francesco Totti (95-karny).

Żółta kartka, Włochy: Fabio Grosso, Gennaro Gattuso, Gianluca Zambrotta. Australia: Vince Grella, Tim Cahill, Luke Wilkshire. Czerwona kartka, Włochy: Marco Materazzi (51).

Sędzia: Luis Medina Cantalejo (Hiszpania).

Widzów 46 000.

Włochy: Gianluigi Buffon - Gianluca Zambrotta, Marco Materazzi, Fabio Cannavaro, Fabio Grosso - Simone Perrotta, Andrea Pirlo, Gennaro Gattuso - Alessandro Del Piero (75. Francesco Totti), Luca Toni (55. Andrea Barzagli), Alberto Gilardino (46. Vicenzo Iaquinta).

Australia: Mark Schwarzer - Marco Bresciano, Lucas Neill, Craig Moore, Scott Chipperfield - Vince Grella, Jason Culina, Tim Cahill, Mile Sterjovski (81. John Aloisi), Luke Wilkshire - Mark Viduka.

Uznawani za faworytów Włosi po zaciętym meczu wyeliminowali Australię dopiero dzięki kontrowersyjnemu rzutowi karnemu wykorzystanemu w 95. minucie przez Francesco Tottiego. Trzykrotni mistrzowie świata zagrają w ćwierćfinale ze zwycięzcą wieczornego spotkania Ukrainy ze Szwajcarią.

Włosi zrewanżowali się tym samym holenderskiemu trenerowi Australii Guusowi Hiddinkowi, który w poprzednich MŚ jako szkoleniowiec Korei Płd. w drugiej rundzie wyeliminował ich z turnieju.

Początek spotkania należał do podopiecznych Marcelo Lippiego. Już w 4. minucie Luca Toni mógł pokonać Marka Schwarzera, ale po jego uderzeniu głową piłka przeleciała minimalnie obok bramki.

Później Toni nie wykorzystał jeszcze cztery znakomite okazje strzeleckie - tylko raz na drodze piłki do siatki stanął australijski bramkarz, w pozostałych włoski napastnik uderzał niecelnie. W 40. minucie popis nieskuteczności dał Alberto Gilardino, który przestrzelił z kilku metrów.

Jedyną groźną akcję Australijczycy przeprowadzili dziesięć minut wcześniej, kiedy Scott Chipperfield uderzając potężnie z 12 metrów sprawił sporo kłopotów Gianluigiemu Buffonowi.

Od 50. minuty Włosi grali w dziesiątkę. Sędzia wyrzucił z boiska Marco Materazziego, który przed polem karnym brutalnie faulował Marco Bresciano. Lippi zareagował błyskawicznie, wzmacniając linię defensywną (Toniego zastąpił obrońca Andrea Barzagli).

Grający z przewagą Australijczycy zaczęli sprawiać więcej kłopotów rywalom, jednak podobnie jak Włosi, byli bardzo nieskuteczni. W 59. minucie Buffon z wielkim trudem obronił uderzenie Chipperfielda. W ciągu kolejnego kwadransa w znakomitych sytuacjach zawiedli Tim Cahill i Bresciano.

Włosi dali się zepchnąć do defensywy, ale potrafili także groźnie kontratakować. W 87. minucie Vicenzo Iaquinta powinien wywalczyć prowadzenie dla "Azzuri", ale w sytuacji sam na sam ze Schwarzerem strzelił prosto w niego. Wcześniej australijski bramkarz miał tylko jedną okazję do pokazania swoich umiejętności - po strzale Andrei Pirlo z rzutu wolnego.

Do regulaminowego czasu gry sędzia doliczył trzy minuty. Kiedy ostatnia dobiegała końca rajd rozpaczy przeprowadził Fabio Grosso, z którym o piłkę walczył Lucas Neill. Obaj wpadli w pole karne, ale w pewnej chwili Australijczyk upadł, a włoski obrońca przewrócił się o niego.

Arbiter dopatrzył się przewinienia i podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Totti. Uderzył potężnie w górny lewy róg bramki i nie dał szans Schwarzerow

pap, ab

 0

Czytaj także