Władze Białorusi nie zastosują nowej
ustawy prasowej do ograniczania dostępu do internetu - zapewnił doradca prezydenta Alaksandra Łukaszenki, Usiewołod
Janczeuski.
Przed przyjęciem ustawy OBWE
apelowała o jej odrzucenie.
Niezależni dziennikarze w 10-milionowej Białorusi
obawiają się
zamykania stron internetowych.
REKLAMA
"Wszelkie mówienie o tym, że Białoruś wprowadza
restrykcje dla
internetu jest czystą głupotą" - powiedział Janczeuski, który jest
prezydenckim doradcą ds. ideologii.
"Władze czują się wystarczająco mocne, by
nie bać się niczego, w
tym tendencyjnych idei. W naszym interesie leży wolny rozwój
internetu bez ograniczeń. Internet na Białorusi będzie wolny" -
powiedział.
Od czasu dojścia do władzy Łukaszenki w roku 1994 wiele
niezależnych publikacji zamknięto, toteż - jak pisze Reuters -
internet pozostawał głównym źródłem niezależnej informacji.
Wiele gazet, które
ukazywały się niegdyś w wersji drukowanej,
istnieje teraz tylko w formie elektronicznej.
Wobec dziennikarzy pracujących dla
zagranicznych mediów ustawa
wprowadza zakaz wykonywania działalności zawodowej bez akredytacji
przyznanej przez białoruskie MSZ. Zabrania też finansowania mediów
przez kapitał zagraniczny i zaostrza inne zasady rejestracji
mediów.
pap, keb
Białoruś: Łukaszenko bierze się za internet?
2008-07-22 21:40
Władze Białorusi nie zastosują nowej
ustawy prasowej do ograniczania dostępu do internetu - zapewnił doradca
prezydenta Alaksandra Łukaszenki, Usiewołod
Janczeuski.
Przed przyjęciem ustawy OBWE
apelowała o jej odrzucenie.
Niezależni dziennikarze w 10-milionowej Białorusi
obawiają się
zamykania stron internetowych.
"Wszelkie mówienie o tym, że Białoruś wprowadza
restrykcje dla
internetu jest czystą głupotą" - powiedział Janczeuski, który jest
prezydenckim doradcą ds. ideologii.
"Władze czują się wystarczająco mocne, by
nie bać się niczego, w
tym tendencyjnych idei. W naszym interesie leży wolny rozwój
internetu bez ograniczeń. Internet na Białorusi będzie wolny" -
powiedział.
Od czasu dojścia do władzy Łukaszenki w roku 1994 wiele
niezależnych publikacji zamknięto, toteż - jak pisze Reuters -
internet pozostawał głównym źródłem niezależnej informacji.
Wiele gazet, które
ukazywały się niegdyś w wersji drukowanej,
istnieje teraz tylko w formie elektronicznej.
Wobec dziennikarzy pracujących dla
zagranicznych mediów ustawa
wprowadza zakaz wykonywania działalności zawodowej bez akredytacji
przyznanej przez białoruskie MSZ. Zabrania też finansowania mediów
przez kapitał zagraniczny i zaostrza inne zasady rejestracji
mediów.
pap, keb