Uczestnicy konferencji
zorganizowanej przez frakcję socjalistyczną i europejskie stowarzyszenie walki z
alkoholizmem EuroCare alarmowali, że odbywa się to ze szkodą nie tylko dla osób
nadużywających alkoholu, ale też ich otoczenia. Stąd termin "bierne picie" - analogiczne do "biernego
palenia", bowiem - przekonywał szef EuroCare Michel Craplet - społeczne skutki
alkoholu są porównywalne, jeśli nie gorsze, niż palenia papierosów.
"Jest związek
między alkoholem a co dziesiątym zgonem w UE" - ostrzegł Hans Olav Fekjaer z
norweskiej organizacji antyalkoholowej Actis. Z danych EuroCare wynika, że: alkohol
jest w UE powodem co czwartej ofiary śmiertelnej na drodze, co trzeciego zgonu wśród
kierowców, a koszt wypadków drogowych spowodowanych alkoholem przekracza 45 mld euro
rocznie. Ponadto, alkohol prowadzi do przemocy w rodzinie: jest związany z 40 proc.
przypadków przemocy wobec kobiet, 40 proc. zabójstw, połową wszystkich przestępstw z
użyciem przemocy.
REKLAMA
Ofiarami alkoholu padają dzieci, których 7-9 mln żyje w
"rodzinach alkoholowych". Alkohol leży u podstaw 16 proc. wszystkich przypadków
wykorzystania dzieci i przemocy wobec nich. Eksperci alarmują, że wciąż lekceważone
są skutki picia alkoholu przez kobiety w ciąży, tymczasem jest to główna przyczyna
nieodwracalnych zaburzeń rozwoju płodu, które prowadzą do upośledzenia fizycznego i
psychicznego różnego stopnia. Według danych EuroCare choroba znana jako zespół
alkoholowy płodu, choć jest w pełni do uniknięcia dzięki całkowitej abstynencji
kobiet w ciąży od pierwszego trymestru, dotyczy ok. 5 mln
Europejczyków.
Koszty picia
Całkowity koszt chorób, przemocy, przestępstw i wypadków
związanych z alkoholem szacowany jest na ok. 1,3 proc. unijnego PKB, czyli ponad 650 euro
na rodzinę rocznie. Niemal dwa razy więcej wydaje się zresztą co roku na zwalczanie
i zapobieganie przestępczości (33 mld euro) niż na opiekę zdrowotną (17 mld). 10 mld
euro to straty materialne na skutek wypadków drogowych, 9 mld euro to koszty
absencji w pracy itd.
Skala społecznych skutków pijaństwa i alkoholizmu skłoniła
uczestników konferencji do wysunięcia daleko idących postulatów do realizacji na
szczeblu europejskim i krajowym. Są wśród nich: bezwzględny zakaz sprzedaży alkoholu
osobom poniżej 18 roku życia (w wielu krajach piwo mogą kupić 16-latki albo osoby
młodsze), wprowadzenie ogólnounijego limitu zawartości alkoholu u kierowców w
wysokości 0,2 promila (jak obecnie w Polsce), obowiązkowe ostrzeżenia o szkodliwości
picia na butelkach z alkoholem, podwyższenie akcyzy i ograniczenie możliwości
reklamowania alkoholu.
Orędownicy ograniczenia spożycia alkoholu starają się
wykorzystać modę na zdrowe odżywianie i domagają się, by na opakowaniach obowiązkowo
umieszczać informacje o wartości odżywczej piwa wina czy wódki - która jest bardzo
wysoka. Liczą na odstraszający efekt informacji, że mały kieliszek czerwonego wina
to średnio aż 107 kilokalorii, zaś duże jasne piwo - ok. 330 kilokalorii.
pap, em