Rozmowy izraelsko-palestyńskie zostały wznowione po prawie dwuletniej
przerwie. Mają doprowadzić do pokojowego porozumienia między obu
skłóconymi stronami. Zdaniem obserwatorów, szanse powodzenia negocjacji
są niewielkie. Celem rozmów ma być utworzenie niepodległego państwa
palestyńskiego, pozostającego w stosunkach dobrego sąsiedztwa z
Izraelem. W toku negocjacji obie strony muszą rozstrzygnąć takie sporne
problemy, jak granice tego państwa, los uchodźców palestyńskich i status
Jerozolimy.
REKLAMA
2 września prezydent Izraela Benjamin Netanjahu i palestyński prezydent Mahmud Abbas odbyli w Waszyngtonie rozmowę w cztery oczy. Prezydentom nie towarzyszyli doradcy ani tłumacze. Trwające 1,5 godziny spotkanie odbyło się w biurze Hillary Clinton. Wcześniej dwaj przywódcy przez 35 minut rozmawiali z Clinton, a potem na dalsze 40 minut dołączyli do nich doradcy obu stron.
Specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód George Mitchell zapowiedział, że w następnych rozmowach będą uczestniczyć sekretarz stanu USA Hillary
Clinton i sam Mitchell. Dokładnego miejsca tego spotkania jeszcze nie
ustalono, ale miałoby się ono odbyć na Bliskim Wschodzie. Mitchell
zaznaczył, że kolejne spotkania będą się odbywały co dwa tygodnie.
zew, PAP