- Kiedy PiS dojdzie do władzy, na pewno nie zasłoni kotarą milczenia czy niepamięci tego wszystkiego, co się w naszym państwie przez ostatnie cztery lata działo - mówi Brudziński. - Nie zapomnimy tego, co się działo w ostatnich dniach na Krakowskim Przedmieściu, kiedy został pobity jeden z dziennikarzy - dodaje. Poseł zarzuca pracownikom mediów brak "jedności środowiskowej". - Dlaczego wy, dziennikarze, nie podnosicie, że wasz kolega dzisiaj w szpitalu ma podejrzenie wstrząśnięcia mózgu, jest pobity przez funkcjonariuszy Hanny Gronkiewicz-Waltz? - pyta.
zew, RMF FM





























Obecny rząd doprowadzi naszą PO do całkowitego rozkładu. Nie wiem na co liczy jeszcze Premier.
Jeżeli są wewnątrz jakiekolwiek zdrowe siły to najwyższy czas na zmiany. Wystarczy przejrzeć
co piszą media, co czytamy w komentarzach a nawet blogach. Wszystko wskazuje, że niestety popularność Premiera Tuska spada w zatrważającym tempie. Należy natychmiast dokonać zmian wewnątrz partii. Należy dokonać nowych wyborów i odsunąć tych których polityka prowadzi PO ku upadkowi. Nasz kredyt zaufania, działaczy terenowych już się kończy. Nie można bez granic ufać kierującym jeżeli przed nami widmo katastrofy.
Rząd i grupka wiernych to nie jest żadna partia.
To nie da nam już szans na wygranie w kolejnych wyborach. Nie prześpijmy dzisiejszych problemów bo pobudka może być nieprzyjemna.
Wzywam wszystkich rozsądnych działaczy do odnowy wewnętrznej zwłaszcza z Poznania, Bydgoszczy, Wrocławia, Szczecina.rozwiń komentarz