W badaniu IPSOS Andrzeja Duda zdobył 50,4 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski – 49,6 procent. Pracownia nie rozstrzyga na tej podstawie wyniku wyborów. – My możemy rano obudzić się w innej Polsce, Polsce zmiany, ponieważ może się okazać rano, że to Rafał Trzaskowski jest tym kandydatem, który wygrał wybory – skomentowała wyrównany wynik obu kandydatów Katarzyna Lubnauer.
– W każdym razie możemy powiedzieć jedno – że Polska jest podzielona na pół. I te dwie połówki, jeśli nie zaczną ze sobą współpracować, będziemy zawsze słabsi – podsumowała. Dodała, że tylko Rafał Trzaskowski prowadził kampanię z ideą, że powinniśmy budować wspólnotę. – Andrzej Duda prowadził niestety bardzo konfrontacyjną kampanię, w której atakował dużo środowisk i trudno będzie mu kiedykolwiek zbudować zaufanie tych środowisk do niego – analizowała była przewodnicząca Nowoczesnej. Dodała, że urzędujący prezydent atakował całe środowiska wyborców.
Katarzyna Lubnauer przyznała, że wymiana kandydata przez Koalicję Obywatelską była dobrym posunięciem. – Nie byłoby sukcesu Rafała Trzaskowskiego, gdyby nie Małgorzata Kidawa-Błońska. Ona „rozpoznała bojem”, jak PiS zamierza prowadzić tę kampanię, wykorzystywać media publiczne do atakowania innych kandydatów – zaznaczyła.
Czytaj też:
Budka ocenił głosowanie za granicą. „Szef MSZ powinien podać się do dymisji”