To zależy od tego, jak definiujemy „dobrą pogodę”. Na kilku portalach pojawiły się długoterminowe prognozy, które niestety nie przedstawiają zbyt optymistycznej przyszłości. Jeśli ktoś lubi deszcze, burze i brak słońca – z pewnością się w tym odnajdzie.
Zanim przeanalizujemy jednak sytuację na wiele tygodni wprzód, zajrzymy do danych, które opublikowane zostały przez ekspertów z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Prognoza pogody według IMGW. Zachmurzenie, opady deszczu i burze naszą codziennością
Państwowy Instytut Badawczy podaje, że w czwartek czeka nas zachmurzenie umiarkowane, a okresami duże – jeśli mówimy o zachodzie kraju. Miejscami towarzyszyć będą nam przelotne opady, a po południu – lokalne burze (i deszcz w ilości ok. 10 mm). Jeśli chodzi o wschód, spodziewać należy się zachmurzenia dużego (lub całkowitego) i opadów o „umiarkowanym natężeniu” lokalnie – czytamy. „Na Lubelszczyźnie możliwe burze, prognozowana suma deszczu od Podlasia, przez centrum, po Małopolskę – od 5 mm do 15 mm, a lokalnie, w centrum i na południu – do 20 mm” – informuje IMGW. Jeśli chodzi o Podkarpacie i Lubelszczyznę – to „od 10 mm do 20 mm, a lokalnie około 30 mm”.
A temperatura? „Maksymalna od 12 stopni Celsjusza lub 14°C – w rejonach podgórskich Karpat”, natomiast „16°C na południowym wschodzie kraju do ok. 20°C w centrum i 25°C na zachodzie” – informują meteorolodzy.
To samo czeka nas w piątek. W ciągu dnia spodziewajmy się zachmurzenia dużego lub całkowitego na południu kraju, natomiast w drugiej połowie dnia tego samego także na wschodzie. „Okresami opady deszczu, na północy o natężeniu umiarkowanym” i lokalnie burze. „Prognozowana suma opadów w wielu miejscach do 10-15 mm, na północy kraju około 20 mm” – informuje IMGW.
Termometry wskażą maksymalnie „19°C na północy i w centrum oraz w rejonach podgórskich do 21°C, 24°C na zachodzie i południu”.
Kiedy będzie ciepło? Należy uzbroić się w cierpliwość
Długo nie pojawi się poprawa pogody. W sobotę temperatura oscylowała będzie maksymalnie wokół 18-23°C. W całym kraju można spodziewać się zachmurzenia i opadów deszczu. To samo w niedzielę – tego dnia pojawią się dodatkowo burze w niemal całej Polsce. Temperatura? Od 19-25, jednak nie sposób cieszyć się nią przy takiej aurze. W poniedziałek i we wtorek sytuacja niemal bez zmian.
A co mówi nam długoterminowa pogoda? Przyjrzyjmy się tej, która przygotowana została i opublikowana przez redakcję Interii. Wynika z niej, że niebo spowite będzie chmurami w większym lub mniejszym natężeniu. Przejaśnienia pojawiają się między 14 a 18 lipca. Najcieplej będzie w trzecią niedzielę miesiąca – ok. 27°C. Wtedy będzie też dość słonecznie. Sytuacji „zadowalającej” doświadczymy zaś w czwartym tyg. lipca – szczególnie między 22 a 24 lipca – słońce będzie górowało, niebo będzie przejrzyste i opady deszczu pojawią się dopiero w czwartek – ale w małej ilości (i lokalnie).
Należy podkreślić, że to wstępna prognoza, więc jeszcze wszystko może się zmienić. Przyjemnej pogody spodziewajmy się więc dopiero za ok. dwa tygodnie.
Czytaj też:
Turystka oszukana na wakacyjnej wyspie. Ponad 4 tys. złotych za trzy daniaCzytaj też:
Podróż szlakiem winnic – enoturystyka w Polsce i Europie
