W 17 lipca 2025 roku były europoseł Ryszard Czarnecki ruszył z cyklem rozmów na swoim kanale na YouTube "bliskie spotkania". Gościem pierwszego odcinka był europoseł PiS Dominik Tarczyński. W drugim odcinku gościł zaś wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. W trzeciej rozmowie wziął udział europoseł Arkadiusz Mularczyk, który wcześniej przewodniczył specjalnemu parlamentarnemu do spraw oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej.
Mularczyk: Po to jestem w Parlamencie Europejskim
– Jestem w Parlamencie Europejskim po to, aby skutecznie walczyć o zadośćuczynienie dla Polaków – deklaruje Arkadiusz Mularczyk, europoseł PiS, który od lat aktywnie zabiega o uzyskanie reparacji wojennych od Niemiec.
1 września 2022 roku na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano długo oczekiwany raport dotyczący strat, jakie Polska poniosła w wyniku niemieckiej agresji i okupacji podczas II wojny światowej. Według wyliczeń zespołu pracującego pod kierownictwem Mularczyka, kwota należna Polsce z tytułu reparacji wynosi ponad 6 bilionów złotych.
Niemcy: Kwestia reparacji jest zamknięta
Choć w październiku ubiegłego roku strona polska przesłała do Berlina oficjalną notę dyplomatyczną, niemiecki rząd odpowiedział dopiero w styczniu. W odpowiedzi tej znalazło się stanowisko, że sprawa reparacji została już zamknięta i nie przewiduje się negocjacji.
Władze w Warszawie nie zamierzają jednak rezygnować. Sprawa została umiędzynarodowiona – Arkadiusz Mularczyk skierował oficjalne wnioski do Rady Europy i Organizacji Narodów Zjednoczonych, domagając się globalnego wsparcia.
Gościem programu „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” prowadzonego przez Ryszarda Czarneckiego był właśnie Arkadiusz Mularczyk. W rozmowie przypomniał działania, jakie już zostały podjęte: – Po pierwsze przygotowaliśmy raport o stratach wojennych. To jest rachunek za wojnę, który wystawiliśmy Niemcom. Wysłaliśmy też notę dyplomatyczną, są także uchwały Sejmu. Stanowisko państwa polskiego jest jasne – zaznaczył polityk.
Podkreślił również, że istotnym krokiem było wejście na arenę międzynarodową. – Zorganizowałem dwa ważne wydarzenia. To była wystawa o stratach wojennych Polski i Grecji – duży sygnał, który przebił się do mediów międzynarodowych. Drugim wydarzeniem było wysłuchanie publiczne z udziałem prawników z Polski, Grecji i Włoch – dodał Mularczyk.
W jego ocenie Europa musi dziś zmierzyć się z dziedzictwem historycznym II wojny światowej w sposób sprawiedliwy, a Polska ma prawo domagać się reparacji, które – jak podkreśla – nigdy nie zostały Niemcom formalnie darowane.
Czytaj też:
UE droga do nicościCzytaj też:
Uwaga! Germanizacja!
