Karol Nawrocki w TV Republika odniósł się do swojego spotkania z Donaldem Trumpem w Davos. Prezydent przyznał, że rozmowa była długa i „przede wszystkim dotyczyła kwestii bezpieczeństwa”. – To rzecz naturalna, potwierdzenie gwarancji bezpieczeństwa dla Polski, dla obecności żołnierzy amerykańskich. To stała agenda naszych spotkań – kontynuował Nawrocki.
– Jeszcze kilka słów zamieniliśmy także, bo to było dość długie spotkanie, rozmawialiśmy także o sytuacji ekonomicznej, o grupie G20, o tym, że Polska za sprawą zaproszenia prezydenta Trumpa jest w grupie G20. Spotkanie to dotyczyło też naszych przyszłych planów, ale w istocie dotyczyło sytuacji wokół Rady Pokoju, która ma być jutro inaugurowana. To chyba najważniejsza kwestia, najszerzej obok Grenlandii dyskutowana w samym Davos podczas wielu spotkań – dodała głowa państwa.
Karol Nawrocki z Władimirem Putinem w Radzie Pokoju? Prezydent zabrał głos w TV Republika
Nawrocki poruszył również kwestię Rady Pokoju i potencjalnej obecności w tym gremium prezydenta Rosji oraz Białorusi. – Gdybym występował w jednym panelu z Władimirem Putinem, czy przy jednym spotkaniu nie zabrakłoby mi siły i energii do tego, aby powiedzieć mu, co myślę. Zresztą na wielu spotkaniach międzynarodowych, publicznych mówię o tym, że w żadnym sensie nie jestem w stanie mu zaufać. Podkreślam kwestie rosyjskiego i sowieckiego imperializmu – mówił prezydent.
Nawrocki relacjonował, że amerykański przywódca „uznaje zaproszenie dla Prezydenta RP do Rady Pokoju w celu rozwiązywania konfliktów światowych, w tym także konfliktu na Bliskim Wschodzie, za dowód na poważnie traktowanie naszego kraju”. – Prezydent Trump tak traktuje Polskę. To patrzenie na Polskę jako na regionalne mocarstwo z wysokim poziomem PKB przeznaczanym na działania militarne – tłumaczyła głowa państwa.
Nawrocki: Moje wsparcie dla Donalda Trumpa jest niezachwiane
– Mówiliśmy o tym, że udział Polski w Radzie Pokoju jest potrzebny, ważny. Moje wsparcie dla prezydenta Trumpa jest niezachwiane i wsparcie prezydenta Trumpa dla Polski. Natomiast abyśmy mogli podpisać w pełni nie tylko pewne zobowiązania intencjonalne, polityczne, indywidualne, nie chcę powiedzieć osobiste w imieniu narodu polskiego, to te porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną. Przyjęto to z wielkim zrozumieniem – zakończył Nawrocki.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podał, że prezydent potwierdził swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos dotyczącym powołania Rady Pokoju, ale do złożenia podpisu w sensie prawnym nie dojdzie.
Czytaj też:
Nawrocki ostrzegał w Davos: Jesteśmy gotowi do walki z każdym, kto chce Polskę najechaćCzytaj też:
W co gra Donald Trump? Prof. Lewicki o Radzie Pokoju: To propagandowa rzecz
