Siarczysty mróz, a potem „wystrzał” ciepła. Mamy nową prognozę dla Polski

Siarczysty mróz, a potem „wystrzał” ciepła. Mamy nową prognozę dla Polski

Zimowy krajobraz, zdjęcie ilustracyjne
Zimowy krajobraz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Den Ho
Mamy najnowszą prognozę pogody dla Polski. W najbliższych dniach czeka nas kolejny silny akcent zimy. Co ciekawe, nie trzeba będzie długo czekać na ocieplenie.

W piątek 30 stycznia najzimniej będzie na północnym wschodzie Polski, gdzie temperatury spadną nawet do -18/-16 stopni Celsjusza. W centrum należy spodziewać się ok. -5 stopni, a na południu – ok. -1. Jak przekazał w rozmowie z RMF FM Kamil Walczak, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w całej Polsce mogą pojawić się słabe opady śniegu, a największa ich intensywność jest prognozowana w Sudetach, gdzie przyrost warstwy białego puchu wyniesie ok. 5 cm. Wysoko w górach wiatr w porywach będzie osiągał do ok. 60 km/h.

Taki będzie przełom stycznia i lutego. Synoptyk odkrywa karty

Ze względu na prognozowane niskie temperatury IMGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia, które dotyczy północnej części województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. W tym rejonie temperatura minimalna w nocy będzie wynosiła od -25 stopni do -15 stopni Celsjusza, a w ciągu dnia podskoczy do -12/-8 stopni. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie od -10 stopni na północnym wschodzie kraju, ok. 3 stopnie w centrum oraz miejscami w północno-zachodniej Polsce, do 2 stopni na południu i południowym zachodzie.

Jak podkreślił synoptyk Kamil Walczak, wraz z upływem kolejnych godzin temperatura będzie coraz niższa, a obszar kraju, który będzie objęty arktycznym powietrzem, coraz większy. W weekend termometry wskażą od -22, -20 stopni na krańcach północno-wschodnich, ok. -11 stopni w centrum, do -5/-3stopni Celsjusza na południowym zachodzie kraju.

Koniec zimy? Synoptyk wskazał, kiedy nastąpi ocieplenie

Co ważne, fala silnych mrozów ma nie potrwać długo. Jak wynika z prognozy IMGW, już na początku kolejnego tygodnia do kraju zacznie napływać cieplejsze powietrze pochodzenia śródziemnomorskiego. 2 lutego poprawa pogody ma być zauważalna na południu kraju, a w kolejnych dniach na zachodzie i w centrum Polski, aby dotrzeć do wschodniej i północnej jej części.

Temperatury będą utrzymywać się na poziomie od 1 do 5 stopni. Ok. 5 lutego na Śląsku i w Małopolsce może być nawet 10-12 stopni Celsjusza.

Czytaj też:
Tajemniczy trzeci gracz w walce o złoty pociąg. Ekspertka: To jest sprawa zero-jedynkowa
Czytaj też:
Najnowszy odczyt Zegara Zagłady. Ludzkość 85 sekund od katastrofy

Źródło: WPROST.pl / IMGW / RMF FM