Polska 2050 się sypie? Szykuje się fala odejść. „Projekt niestety dobiega końca”

Polska 2050 się sypie? Szykuje się fala odejść. „Projekt niestety dobiega końca”

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Źródło: PAP / Leszek Szymański
Jedna z posłanek ogłosiła odejście z Polski 2050. Kolejna decyzję o odejściu „podejmie w ciągu kilku dni”. To koniec partii? Tak uważa parlamentarzysta Michał Kobosko, który również waha się w sprawie opuszczenia szeregów ugrupowania.

Posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska zdecydowała, że odchodzi z PL2050. W klubie pozostanie zaś do 21 marca tego roku – do tego czasu partia zamroziła bowiem zmiany personalne. O tym, że parlamentarzystka opuszcza ugrupowanie, poinformowała stacja TVN24.

Kolejna polityczka – Aleksandra Leo – powiedziała na antenie Polsatu News, że „w ciągu kilku dni podejmie decyzję w sprawie swojej przyszłości w partii”. – Dzisiejsza uchwała, uchwała kagańcowa, która odbiera nam głos, to jest taki symboliczny koniec Polski 2050, do której ja przystępowałam – stwierdziła.

Cwalina-Śliwowska i Leo skrytykowały uchwałę Polski 2050 – rada krajowa wykonała ruch, który miał uniemożliwić zmiany w klubie parlamentarnym i sprawić, by w ugrupowaniu zapanował spokój.

Poseł Polski 2050 przyznał to „z wielkim żalem”

O tym, że podmiot polityczny zmierza w złą stronę, mówił poseł Michał Kobosko. – Projekt pod nazwą Polska 2050 Szymona Hołowni niestety dobiega końca – przyznał w rozmowie z TVN24 z „trudem” i „wielkim żalem”.

Ujawnił ponadto stacji, że nowa szefowa ugrupowania planuje ponoć „rebranding” (zmianę wizerunkową). – Powinna to zrobić jak najszybciej, bo od czasu, kiedy najpierw została pierwszą wiceszefową, a później szefową partii, to ugrupowanie nie ma już wiele wspólnego z Polską 2050 Szymona Hołowni, jaką zakładaliśmy – stwierdził.

Zapytany o to, czym konkretnie różni się obecna partia od ruchu, który powołany został pięć lat temu, zaczął wymieniać – wskazywał na: „styl zarządzania partią”, „styl zarządzania jej finansami”, „styl komunikowania jej działań”. – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiała na zewnątrz idee, które były wyłącznie jej pomysłami. Nie były w ogóle omawiane we władzach partii i zaskakiwały wielu naszych członków, budziły ich opór i niezgodę. Te czysto prywatne idee były publicznie, niezgodnie z prawdą, prezentowane jako obowiązująca linia partii – uważa Kobosko.

Parlamentarzysta poinformował w rozmowie z redakcją TVN24, że „jest bliski podjęcia decyzji o opuszczeniu partii”.

Czytaj też:
Takiej awantury w Sejmie dawno nie było. Posłom puściły nerwy
Czytaj też:
Od tej partii zależy los rządu. „Urażony Hołownia nie odpuści”

Źródło: Wirtualna Polska / TVN24