Prezydent Nawrocki uważa, że polski rząd nie reaguje z odpowiednią szybkością na poważne doniesienia z Bliskiego Wschodu. Jego zdaniem wybuch wojny w regionie powinien zmobilizować Ministerstwo Spraw Zagranicznych do prężnego działania.
Nawrocki uderza w rząd. Jego zdaniem działa za wolno
– Może to też jest okazja, żeby zaapelować do polskiego rządu, żeby trochę bardziej zabrał się do pracy w pomocy polskim turystom i mieszkańcom Zatoki Perskiej – mówił w trakcie kongresu prezydent.
– Przypominam sobie czasy, że w czasie 2023 roku i tego, co działo się w Izraelu, państwo polskie wywiązywało się ze swoich zobowiązań wobec Polaków. A dzisiaj od rana zasypuje, także Kancelarię Prezydenta, fala nierozumienia Polaków przebywających w regionie Zatoki Perskiej, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – dodawał, odwołując się do walki Izraela z Hamasem.
– Z całą pewnością nie powinniśmy zostawić Polaków samych w rejonie Zatoki Perskiej. Podejmuję wysiłki w tym kierunku i tego żądam od rządu – podsumował Nawrocki.
Ponad 10 tys. Polaków w ZEA. MSZ pracuje w trybie kryzysowym
Rzecznik MSZ Maciej Wiewiór w poniedziałek 2 marca informował, że do kraju wraca już część Polaków z Izraela i Jordanii. – Od kilku dni w Ministerstwie Spraw Zagranicznych działa specjalny zespół kryzysowy. Dzisiaj mieliśmy rano kolejne spotkanie podczas tego zespołu. Rozmawiamy również z naszymi ambasadorami, szefami placówek, osobami, które są tam na miejscu – zapewniał.
Podkreślił, że polskie placówki na Bliskim Wschodzie działają już od soboty w trybie kryzysowym, czyli pracuję przez całą dobę. – Wszystkie zorganizowane grupy z Izraela opuściły Izrael drogą lądową i zostały odebrane przez naszych pracowników w Egipcie – oznajmiał.
Z kolei minister Radosław Sikorski w poniedziałek przekazał, że rozmawiał telefonicznie z ministrem spraw zagranicznych ZEA Abdullahem bin Zayedem Al Nahyanem. Miał usłyszeć zapewnienia, że ochrona rezydentów i turystów to priorytet tego kraju. Miejscowe władze miały zapewnić naszym rodakom nocleg oraz wyżywienie do czasu powrotu do ojczyzny. Rzecznik naszego MSZ zaznaczył jednak, że wg. systemu Odyseusz w ZEA przebywa obecnie aż 10 tys. obywateli Polaków. – Mówimy tylko o osobach zarejestrowanych – podkreślał, przypominając o nieznanej liczbie pozostałych.
Czytaj też:
Wstrząsająca relacja polskich pielgrzymów. „Bomba wybuchła obok nas”Czytaj też:
Trudna decyzja Karola Nawrockiego. Gen. Koziej nie zostawia złudzeń
