Tak nowi sędziowie TK obejdą ślubowanie u prezydenta? „Mogą nakręcić filmik”

Tak nowi sędziowie TK obejdą ślubowanie u prezydenta? „Mogą nakręcić filmik”

Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Paradoksalnie i całkowicie serio, NSA ze swoim dorobkiem orzeczniczym w sprawie ulgowiczów meldunkowych jest skutecznym rozwiązaniem kwestii zaprzysiężenia przed prezydentem nowo wybranych przez Sejm 6 sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest to powód do dumy dla stanu polskiego sądownictwa, ale pokazuje, że jest wiele możliwości, aby dokonali oni tego ceremonialnego aktu. Mogą to zrobić na każdej imprezie publicznej, na której jest obecny Karol Nawrocki. Wystarczy, że ci sędziowie też tam będą i wypowiedzą treść przysięgi, bo nigdzie w przepisach prawa nie jest powiedziane, że prezydent musi te słowa usłyszeć.

Trwa medialna walka o to, aby prezydent przyjął ślubowanie od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Są to osoby nie za bardzo związane z PiS, a cały obecny skład osobowy tego najważniejszego sądu w państwie – sądu konstytucyjnego, czyli mającego patrzyć skutecznie władzy na ręce – od 2016 r. jest związany z PiS. PiS nie miał za gram przyzwoitości i poczucia odpowiedzialności za państwo i obsadzał TK posłusznymi mu politykami, którzy delikatnie mówiąc nie wyróżniali się wiedzą prawniczą, a już w sposób oczywisty nie wyróżniali się tym, że mają większą wiedzą prawniczą niż słaby prawnik.

Prezydent stara się zaś zmienić ustrój państwa bez zmiany konstytucji, co przy słabej wyobraźni koalicji rządzącej nie jest takie trudne. Więc nie odebrał ślubowania od sędziów, którzy mogą nie podobać się politykom PiS.

Najważniejsza jest wiarygodność władzy

Źródło: Wprost