W połowie stycznia 2026 r. na terenie dworca PKP Warszawa Centralna doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł mieć tragiczne skutki. Ukrainka podpaliła włosy innej kobiecie, po czym uciekła.
„Niemal natychmiast policjanci tutejszej jednostki rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy. Trudna praca operacyjna w tym zbieranie i zabezpieczanie materiału dowodowego pozwoliło na ustalenie tożsamości kobiety, podejrzewanej o popełnienie tego czynu” – czytamy w komunikacie Komisariatu Kolejowego Policji.
Groźny incydent na Dworcu Centralnym. 35-latce grozi do trzech lat więzienia
Następnie funkcjonariusze zaczęli ustalać miejsce pobytu podejrzanej kobiety, a podejmowane przez nich działania doprowadziły do jej zatrzymania. 35-letnia obywatelka Ukrainy usłyszała zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania groźby pozbawienia życia wobec innej osoby, co policjanci kryminalni KKP w Warszawie ustalili w toku prowadzonego postępowania.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał postanowienie o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania Natalii S. na trzy miesiące. 35-latce grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Czytaj też:
Kontrterroryści w akcji w Warszawie. Zatrzymani mogą być uzbrojeni i zdeterminowaniCzytaj też:
Dantejskie sceny w tramwaju. Senior raniony młotkiem w głowę
