Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem należy odczytywać na kilku poziomach jednocześnie. Nie jest to już rozmowa między dotychczasowym hegemonem a państwem, które dopiero aspiruje do globalnej pozycji. To spotkanie dwóch politycznych i gospodarczych gigantów, już bez anglosaskiej dominacji ubiegłej epoki. Jako równorzędni konkurenci będą negocjować kształt porządku międzynarodowego Xxi wieku. W tym nowym świecie chip może być narzędziem dyplomacji, algorytm elementem przewagi strategicznej, a fentanyl narzędziem niewypowiedzianej zemsty za wojny opiumowe.
Polityczne symbole i twarde interesy
Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
