Karol Nawrocki publicznie zasugerował możliwość odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Od posiedzenia kapituły odznaczenia minął już tydzień, a ostatecznej decyzji prezydenta w tej sprawie wciąż nie ma.
Spór wokół Orderu Orła Białego. Nawrocki pod presją
Jak podkreślił Onet, w otoczeniu głowy państwa trwa polityczna kalkulacja, a po prawej stronie sceny politycznej zaczyna narastać zniecierpliwienie. Jest ono zauważalne szczególnie w szeregach PiS. Część polityków nie rozumie, dlaczego sprawa tak bardzo się przeciąga. — On się już nie może wycofać. Gdyby tak się stało, byłby to absurd. Zastanawiamy się, na co Karol czeka — mówi jeden z działaczy PiS.
Oficjalna narracja Pałacu Prezydenckiego jest inna. Współpracownicy Karola przekonują, że nie chodzi o wycofywanie się z zapowiedzi, lecz o danie stronie ukraińskiej czasu na reakcję. – Czekamy na ruch ze strony Wołodymyra Zełenskiego. Jestem przekonany, że prezydent Ukrainy nie zmieni swojej decyzji, ale czekamy na ruch z jego strony – zapowiedział na antenie TV Republika Rafał Leśkiewicz.
Nawrocki zwleka z decyzją ws. Zełenskiego
Problem w tym, że takie tłumaczenia nie przekonują wszystkich. W mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się głosy prawicowych komentatorów, którzy zarzucają prezydentowi zwlekanie, brak konsekwencji i próbę odsunięcia problemu w czasie. Najbardziej krytyczne są środowiska narodowe i związane z Konfederacją, które od początku domagały się natychmiastowej reakcji.
Z informacji Onetu wynika jednak, że za kulisami nie wszyscy byli zwolennikami szybkiego działania. Do ostrożności mieli namawiać prezydenta ludzie związani z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, w tym były minister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. Zwolennikiem dania Ukrainie czasu na refleksję ma być także prezydencki minister Marcin Przydacz.
Onet podkreśla, że dylemat Pałacu jest poważny. Z jednej strony Karol Nawrocki zbudował wokół sprawy jednoznaczny przekaz, podkreślając, że Polska nie może akceptować symbolicznego honorowania UPA. Z drugiej strony odebranie Orderu Orła Białego przywódcy państwa walczącego z rosyjską agresją byłoby krokiem bez precedensu i mogłoby wywołać poważne konsekwencje dyplomatyczne.
Burza wokół Zełenskiego. Budanow w Polsce
Wycofanie się Wołodymyra Zełenskiego z decyzji dotyczącej nazwy brygady wydaje się mało prawdopodobne, bo prezydent Ukrainy musiałby się liczyć z ostrą reakcją własnego społeczeństwa. Jednocześnie Ukraińcom zależy, by sprawa nie zakończyła się odebraniem odznaczenia. Świadczyć mają o tym kulisy wizyty szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryła Budanowa w Polsce.
— To było momentami dość zaskakujące, bo on chyba nie do końca jest zorientowany w naszych procedurach. Myślał, że my mamy jakiś wpływ na kapitułę orderu. Uświadomiliśmy mu, że tak nie jest, a wszystko jest wyłącznie w rękach Nawrockiego — powiedział Onetowi jeden z polityków związany z koalicją rządzącą.
Czytaj też:
Nawrocki wybrał Błachowicza. Zaskakujące wieści po spotkaniu z Trumpem Czytaj też:
Nawrocki rozmawiał o Ziobrze z Trumpem? Przydacz zabrał głos
