Katalizator Buzek

Katalizator Buzek

Człowiek Roku 2009 tygodnika „Wprost” jest tym w polskim życiu publicznym, czym w jego ukochanej dziedzinie nauki jest katalizator – mówił Stanisław Janecki, redaktor naczelny „Wprost”, na wtorkowej gali. – Katalizator ma taką właściwość, że obniża energię potrzebną do uruchomienia reakcji chemicznej i ją przyspiesza. Jeśli polską politykę po 1989 r. najczęściej charakteryzujemy przez pięć „p”: przypadek, powolność, pazerność, przezorność (w sensie oportunizmu) i pycha, to Człowieka Roku 2009 scharakteryzowałbym pięcioma „s”: jest szybki, skuteczny, spolegliwy, sprawiedliwy i spokojny.
Tego wieczoru laureat, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, był szybki jedynie na miarę niesprzyjających okoliczności. W zasadzie w ogóle nie powinien był gościć w Warszawie w dniu, w którym w Strasburgu rozstrzygał się skład nowej Komisji Europejskiej. Ale Jerzy Buzek jest przede wszystkim spolegliwy i skuteczny. Powiedział, że doleci, i doleciał: cessną podstawioną na tę okazję przez nowego wydawcę „Wprost" – Platformę Mediową Point Group. Cessna Citation Jet 2 (CJ2) to mały, luksusowy odrzutowiec do lotów na trasach kontynentalnych. Po pozytywnych wrażeniach z lotu Jerzy Buzek życzył równie sprawnego poruszania się w mediach Michałowi M. Lisieckiemu, prezesowi PMPG. Onieśmielony – jak sam przyznał – laudacją Jerzy Buzek mówił: „Mam przed sobą jeszcze dwa lata ciężkiej pracy i bardzo bym chciał zasłużyć na ten tytuł, który przyznał mi tygodnik »Wprost«. To dla mnie bardzo, bardzo zaszczytne wyróżnienie".

Spóźnienie na galę Jerzy Buzek wynagrodził dwoma gorącymi newsami. Specjalnie dla „Wprost" oświadczył, że nie zaszczepił się na świńską grypę i nie będzie kandydował na prezydenta RP. Laureat wykorzystał też swoją uprzywilejowaną pozycję („Ponieważ jestem laureatem, musicie mnie wysłuchać"), by w krótkim wystąpieniu zdementować plotki, jakoby zajmował się w Parlamencie Europejskim „nie wiadomo czym". Brawami gratulowały mu tytułu setki gości. Jak zawsze na gali Człowiek Roku „Wprost" nie zabrakło wybitnych postaci świata polityki, biznesu, kultury, nauki i mediów. Gościliśmy przedstawicieli rządu, ministrów Michała Boniego, Aleksandra Grada i Krzysztofa Kwiatkowskiego, prezesów Narodowego Banku Polskiego i Najwyższej Izby Kontroli – Sławomira Skrzypka i Jacka Jezierskiego, a także Józefa Oleksego, Jerzego Wenderlicha, Janusza Steinhoffa, Mariana Krzaklewskiego, Pawła Poncyljusza, Janusza Kaczmarka, Tadeusza

Iwińskiego, Longina Pastusiaka, Michała Serzyckiego, Agnieszkę Liszkę, Sławomira Petelickiego, Lilianę Sonik, Janusza Śniadka. Wielki biznes reprezentowali sponsorzy gali – prezes PKN Orlen Jacek Krawiec i prezes Netii Mirosław Godlewski, a także Henryka Bochniarz, Władysław Biały, Zbigniew Jakubas, Jarosław Pachowski, Katarzyna Niezgoda i Zbigniew Wróbel. Byli również artyści i ludzie mediów: Witold Kołodziejski, Marcin Meller, Magda Jethon, Andrzej Serdiukow, ks. Kazimierz Sowa, Stanisław Trzciński, Paweł Lisicki, Piotr Gabryel, Beata Tadla, Bogusław Chrabota, Olgierd Budrewicz, Radosław Kietliński, Robert Korzeniowski, Tadeusz Drozda, Zbigniew Buczkowski, Jerzy Gruza, Agnieszka Popielewicz i Tomasz Jacyków, a także ludzie nauki: prof. Michał Kleiber, prof. Krzysztof Michalski i prof. Jerzy Woy-Wojciechowski.



Fot. A. Jagielak

Okładka tygodnika WPROST: 5/2010
Więcej możesz przeczytać w 5/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • ret tingger IP
    Byłby to dobry kandydat na Prezydenta, gdyby udowodnił, że służy również Polsce i Polakom.

    Czytaj także