Jak działają szpiedzy przemysłowi

Jak działają szpiedzy przemysłowi

Jakim cudem Chińczycy zaoferowali w przetargu takie same maszyny jak nasze i do tego tańsze o jedną trzecią? – dziwili się szefowie jednej z polskich spółek, światowego lidera w produkcji maszyn górniczych. Przetarg wart 300 mln zł właśnie wymknął im się z rąk. Wyjaśnienie zdumiewającego zdarzenia zajęło informatykom śledczym trzy tygodnie. Do systemu komputerowego polskiej firmy wkradł się sprytny programik, tzw. słuchaczek, którego zadaniem było wysyłanie dużych plików na serwer zlokalizowany w Azji. W ten sposób dokumentacja techniczna maszyn wyciekła do konkurencji. Na szpiegostwie przemysłowym niektóre polskie firmy straciły kilkaset milionów złotych.
To Azjaci mają obecnie najlepszych speców od szpiegostwa informatycznego. Chodzi tu zarówno o dane gospodarcze, jak i poufne informacje z gabinetów wysokich rangą urzędników. W połowie 2009 r. informatyczny gigant, firma Cisco, opublikowała raport, z którego wynika, że internetowi złodzieje danych jeszcze nigdy nie byli tak dobrze przygotowani. Gangi hakerów z całego świata współpracują z sobą i wymieniają się wykradzionymi danymi. Wśród największych zagrożeń raport wymienia bonety – sieci, które automatycznie rozsyłają spam i szkodliwe oprogramowanie. Za najgroźniejsze uznano „robaki" komputerowe. W postaci linku bądź pod maską innego oprogramowania instalują się one na firmowych i prywatnych komputerach, automatycznie kopiując dane i przesyłając je za pośrednictwem sieci. „Robaki" mogą zagościć na komputerze w wyniku kliknięcia na link w poczcie spamowej. Można również nieświadomie sprowadzić je, instalując jakiś program użytkowy.

Dwa tygodnie temu grupa hakerów przejęła kontrolę nad stojącym w centrum Moskwy billboardem wideo. Zamiast reklam wyświetlili na nim film pornograficzny, doprowadzając do paraliżu ruchu ulicznego. W tym wypadku dane nie wyciekły, ale firma 3Stars oferująca usługi wideoprezentacji na swoich billboardach popadła w kłopoty. Szpieg przemysłowy to dochodowa profesja. Jego wynagrodzenie zależy od wartości danych oraz ryzyka, które trzeba podjąć, by zdobyć pożądane informacje. Joya Williams, 41-letnia menedżer Coca-Coli z Atlanty, wyceniła je na 1,5 mln dolarów. Właśnie za tyle chciała sprzedać recepturę napoju największemu konkurentowi koncernu – PepsiCo. Do transakcji nie doszło, bo menedżerowie PepsiCo zawiadomili policję, ogłaszając przy tym, że interesuje ich zwycięstwo w uczciwej walce. Szlachetny gest w rzeczywistości podyktowany był brakiem możliwości komercyjnego wykorzystania skradzionej receptury z uwagi na grożące konsekwencje prawne.

Pomijając finał, przykład Joi Williams jest klasyczny. Według ekspertów, szpiegów najczęściej rekrutuje się spośród pracowników firmy. – Wszędzie znajdziemy ludzi sfrustrowanych, niezadowolonych, mających poczucie skrzywdzenia przez szefów. Tego typu osoby „wyłapuje się" i namawia do działalności szpiegowskiej. W wypadku naprawdę ważnych informacji cena za takie usługi wynosi w Polsce kilkaset tysięcy złotych – mówi Sebastian Małycha, prezes Mediarecovery w Katowicach, największej w Polsce firmy zajmującej się informatyką śledczą.

Ofiarą byłych pracowników stała się na przykład amerykańska firma Synopsys, specjalizująca się w oprogramowaniu wykorzystywanym do projektowania układów elektronicznych. Grupa programistów założyła konkurencyjną firmę Nassda. Jeden z nich miał nie tylko zabrać z sobą kod źródłowy jednego z programów Synopsys, ale tez wykasować go z firmowej bazy danych. Afera wyszła na jaw po dwóch latach, kiedy przedstawiciele Synopsys zjawili sie u konkurentów z nakazem sadowym. Po kontroli sieci komputerowej stwierdzono, ze 60 tys. linijek kodu źródłowego programu oferowanego przez Nassda jest identycznych z kodem źródłowym stworzonym przez Synopsys. W wyniku wyroku sadowego Synopsys nie tylko przejął Nassde (wraz z rezerwa w gotówce w wysokości 100 mln dolarów) za 192 mln dolarów, ale dodatkowo wszyscy założyciele Nassdy pracujący wcześniej w Synopsys musieli wypłacić odszkodowanie w wysokości 61 mln dolarów.

Uważać trzeba również na pracowników, którzy zmieniają prace. Lepsze zarobki lub możliwość awansu są częsta motywacja do wyniesienia z firmy ważnych danych. Głosnym echem w branży motoryzacyjnej odbiła się sprawa José Ignacio Lópeza, szefa sprzedaży General Motors, który w 1993 r. nagle zrezygnował z GM i zatrudnił się w Volkswagenie. Do nowego pracodawcy López wyniósł 20 pudeł z dokumentami dotyczącymi badan, sprzedaży, produkcji i marketingu – w sumie ok. 10 tys. dokumentów. W materiałach znajdowały się także plany strategii GM, dzieki której szefowie tej fi rmy mieli nadzieje zlikwidować dominacje VW na rynku małych samochodów, m.in. w Europie Wschodniej i w Chinach. W efekcie VW zapłacił GM 100 mln dolarów odszkodowania i zaoferował, ze w ciągu dekady kupi od GM części warte miliard dolarów.

Volkswagen w Poznaniu przyznał, ze jednym z prawdopodobnych powodów włamania do jej fabryki samochodów w listopadzie 2005 r. była próba przejecia dokumentacji najnowszego modelu – Caddy Maxi. Fabryka przygotowywała się wówczas do rozpoczęcia produkcji tego auta. Do wyjątków należą spółki takie jak katowicki Famur, którego prezes wytoczył prawną wojnę byłym projektantom Fazosu (spółka należąca do Famuru), którzy wynieśli dokumentację techniczną najnowszych maszyn górniczych do konkurencyjnej spółki. Straty wyceniono na 6 mln zł. – To niesłychanie ważna sprawa, gdyż pokazuje nowe możliwości w ochronie praw autorskich producenta do dokumentacji technicznej oraz w ochronie przed nieuczciwą konkurencją – mówi „Wprost" Waldemar Łaski, prezes spółki Famur. Jego zdaniem kradzieże dokumentacji technicznej umożliwiają działanie na rynku firmom, które nie muszą uwzględniać kosztów pracy konstruktorów oraz znacznych wydatków na specjalistyczne oprogramowanie i badania techniczne. – Z takimi firmami nie sposób konkurować – dodaje Łaski.

W przeciwieństwie do USA, gdzie wyroki zapadają szybko, a odszkodowania liczone są w milionach dolarów, w Polsce sprawy dotyczące szpiegostwa przemysłowego ciągną się latami. W wypadku Fazosu (według prokuratury to największa ze spraw toczących się przeciwko złodziejom własności intelektualnej i myśli technicznej) sprawa trafiła na wokandę dopiero po trzech latach, a proces trwa już prawie dwa lata. Oskarżonym grozi do pięciu lat więzienia, i to najprawdopodobniej w zawieszeniu.

Niskie kary zachęcają przestępców do działania. Ryzyko się opłaca, tym bardziej że – jak twierdzą eksperci – szpiegostwo przemysłowe przynosi już więcej zysków niż handel narkotykami. Stąd nieprawdopodobny wręcz rozkwit tej „branży". Dochodowe stało się też łapanie szpiegów. W USA przychody branży e-discovery (śledztw komputerowych) rosną z dwucyfrową dynamiką. W Polsce rynek dopiero raczkuje. Kiedy 10 lat temu powstała firma Mediarecovery, zajmowała się głównie odzyskiwaniem omyłkowo skasowanych bezcennych zdjęć z wakacji, a najgroźniejszą sprawą do rozpracowania był romans na Gadu-Gadu. Dziś ta katowicka spółka główne dochody (w 2008 r. było to ponad 6,1 mln zł) czerpie z działalności nazwanej informatyką śledczą. Rocznie przeprowadza ok. 800 ekspertyz, oferuje też oprogramowanie antyszpiegowskie. Oferowany przez nią program EnCase Enterprise pracuje w połowie z pierwszych pięćdziesięciu firm wymienionych na liście Fortune 500, a w Polsce na razie kupiły go dwie instytucje. Nawet najbardziej wyszukana technologia nie zapewni jednak firmie całkowitego bezpieczeństwa.

Znacznie łatwiej niż hasło złamać człowieka, który siedzi przed monitorem i ma dostęp do systemu. Potwierdza to Kevin Mitnick, najbardziej znany haker świata, który wchodząc do systemów informatycznych takich gigantów jak Nokia, Fujitsu czy Sun, częściej dokonywał tego dzięki chwytom socjotechnicznym niż wiedzy informatycznej. Wystarczyło, że przedstawił się jako nowy pracownik działu IT, by zyskać dostęp do interesujących go danych. Bardzo popularne są również metody „na sprzątaczkę" i „na ochroniarza". Z takim wypadkiem miał do czynienia w 2008 r. Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich. Podczas nocnej zmiany ochroniarz budynku wyniósł komputer z Wydziału Komunikacji i więcej się nie pojawił. Szczęśliwie komputery urzędników obsługujących petentów to były jedynie końcówki robocze, a wszystkie dane kierowców przechowywane były w dobrze strzeżonej serwerowni.

Poufne informacje wyciekają już z ośmiu na dziesięć przedsiębiorstw. – Nowe zjawisko to pozyskiwanie tajnych informacji ze spółek giełdowych i wykorzystywanie ich do grania na giełdzie – mówi Michał Rapacki, detektyw specjalizujący się w bezpieczeństwie biznesu. Grupą relatywnie najczęściej wystawianą na różnego rodzaju pokusy są pracownicy działu marketingu mający dostęp do strategicznych informacji o nowych kampaniach, szczegółach oferty itp., a także osoby odpowiedzialnie w firmach za zakupy. Jedna z polskich sieci handlowych co rok wymienia handlowców, bo żonglując zamówieniami za miliony złotych, prędzej czy później dają się skorumpować przez dostawców. Wytrawnym szpiegiem okazała się sekretarka pracująca w jednej z dużych firm doradczych w branży finansowej. Swojemu byłemu szefowi, który odszedł do konkurencji, „po znajomości" udzielała informacji o szczegółach ofert składanych w przetargach.

Cezary Piekarski, specjalista do spraw bezpieczeństwa firmy doradczej Deloitte, uważa, że najlepiej zabezpieczają się firmy z branży finansowej, mediów elektronicznych bądź obsługujące płatności elektroniczne. – Około 15 proc. firm ma zabezpieczenia na najwyższym światowym poziomie. Nie tylko adaptują trendy, ale same je kreują przez tworzenie nowoczesnych narzędzi – mówi Piekarski i dodaje, że polscy specjaliści już nieraz dowiedli, iż potrafią dostarczać wysokiej klasy rozwiązania w ramach umiarkowanych budżetów. Potwierdzeniem tego może być aktywność zagranicznych firm, które coraz częściej przenoszą do Polski centra kompetencji zajmujące się bezpieczeństwem IT.

Pierwszy krok do bezpieczeństwa ważnych danych to zorganizowanie małej prowokacji. Na zlecenie zarządu i bez wiedzy pracowników testuje się czułe punkty przedsiębiorstwa. Czy kluczowi pracownicy nie są podatni na przekupstwo? Czy osoba postronna może się dostać do pomieszczeń z ważnymi dokumentami? Sprawdzane są także zabezpieczenia sieci komputerowej i telefonicznej oraz to, czy nie założono podsłuchów. Ważnym elementem jest także sprawdzenie CV pracowników, by wyeliminować możliwość wprowadzenia do firmy „kreta". Pracodawcy coraz częściej sięgają także po badania na wykrywaczu kłamstw. Do najlepiej zabezpieczonych firm w Polsce należą bank Citi Handlowy oraz PKO BP (ma ok. 30 tys. komputerów). Według raportu Deloitte największe polskie firmy przeznaczają na bezpieczeństwo jedną dziesiątą budżetu działu IT. Zważywszy na rosnące zagrożenie cyberszpiegostwem, nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie przeznaczone na bezpieczeństwo firmy może się okazać najlepiej zainwestowanymi pieniędzmi.




Okładka tygodnika WPROST: 5/2010
Więcej możesz przeczytać w 5/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 5
  • misiek IP
    Do autorów: Bardzo drażni mnie rozsiewanie stereotypów typu: \"Polacy kradną samochody\", \"Chińczycy kradną technologię\" itp. Najpierw trzeba takiego faktu dowieść w sądzie, a nie powoływać się na \"wewnętrzne dochodzenie\"
    • skrzat IP
      Gdzie Andrzej Olechowski sie podziewal, za komuny PRLu sie udzielal w wywiadzie gospodarczym i teraz rada Polsce nie sluzyl. Chce na prezydenta startowac, wy Polacy macie popiepszone w glowach.
      • jurek IP
        pracuje w placuwce naukowo badawczej i stwierdzam że osoby prowadzace powazne prace wcele tego nie biora pod uwage ze ktos moze wykradac ich dane odnosnie wykonywanych badan,moze to zrobic sprzataczka ,portier ,student ,techniczny .
        nie ma żadnych instrukcji odnośnie zabezpieczeń danych .
        • fritz IP
          Gdyby firma polska zatrudnila tych informatykow wczesniej, za powiedzmy 50 tys. rocznie, za przeprowadzanie regularnie kontroli systemu, to by byla bogatsza o setki milionow. A Chinczycy nie mieliby technologii jeszcze przez wiele, wiele lat.

          Mam nadzieje, ze firma zmadrzala.

          Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2010 (1409)

          • Na stronie - Honor na wyprzedaży 24 sty 2010, 19:00 Straszną nam łaskę robią niektórzy kandydaci na prezydenta. Jak już nie będzie innego wyjścia, to się poświęcą i będą kandydować. Albo żeby nie dopuścić do reelekcji Lecha Kaczyńskiego. Nudzi ich to albo brzydzi, ale co tam. 5
          • Z życia koalicji 24 sty 2010, 19:00 Premier Tusk wystąpi jednak przed komisja hazardowa i – zdaje się – nie będzie ani tańczył, ani śpiewał. Jeśli jego szorstka przyjaźń z Grzegorzem „No Mercy" Schetyna będzie się rozwijać podobnie jak ta Millera... 6
          • Z życia opozycji 24 sty 2010, 19:00 Leszek Miller opuscił Polska Lewice. Znowu wybrał lewice moskiewska?A nie, wyjaśniło się. Wybrał SLD, dokąd się ponownie zapisał. Natomiast część Polskiej Lewicy, czyli partii stworzonej przez Millera i dla Millera, postanowiła nie... 7
          • Jestem teraz politykiem europejskim 24 sty 2010, 19:00 Rozmowa z Jerzym Buzkiem, przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Człowiekiem Roku 2009 tygodnika „Wprost” 9
          • Gołębie serce Europy 24 sty 2010, 19:00 Max Weber się mylił. Ludzie nienaganni moralnie mogą być dobrymi politykami. Udowodnił to Jerzy Buzek, uzyskując prawie 400 tys. głosów w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a następnie zdobywając jedną z najważniejszych funkcji w Unii Europejskiej. A przecież jeszcze kilka... 12
          • Katalizator Buzek 24 sty 2010, 19:00 Człowiek Roku 2009 tygodnika „Wprost” jest tym w polskim życiu publicznym, czym w jego ukochanej dziedzinie nauki jest katalizator – mówił Stanisław Janecki, redaktor naczelny „Wprost”, na wtorkowej gali. – Katalizator ma taką właściwość, że... 18
          • Tusk nie startuje, Sikorski na prezydenta? 24 sty 2010, 19:00 Donald Tusk planuje rządową rewolucję, którą odpali 29 stycznia na Politechnice Warszawskiej. Od kilku tygodni prosi też ministrów o zgłaszanie nowych projektów, także rozpisanych na kolejną kadencję – nieoficjalnie ustaliły „Wprost” i „Dżungla... 20
          • Winne źródło, nie media 24 sty 2010, 19:00 Za ujawnienie tajemnicy śledztwa powinien odpowiadać przede wszystkim funkcjonariusz publiczny, który dopuścił się przecieku – mówił prokurator krajowy Edward Zalewski w Centrum Monitoringu Wolności Prasy podczas debaty „Czy... 20
          • Skaner 24 sty 2010, 19:00 20
          • Tajemnica pokoju 170 24 sty 2010, 19:00 Partyjny samochód, sejmowy gabinet i stanowisko wicepremiera, jeśli PiS wróci do władzy. Według ustaleń „Wprost" Jarosław Kaczyński obiecał to Przemysławowi Gosiewskiemu, który dwa tygodnie temu zrezygnował z funkcji szefa... 21
          • Puls Gospodarki - Źle ulokowane lokaty 24 sty 2010, 19:00 Okazuje się, że na lokacie oszczędności owej można stracić. Z raportu Open Finance wynika, że w pięciu polskich bankach zysk z odsetek został całkowicie „zjedzony” przez inflację i tzw. podatek Belki. 26
          • Nie chcą, ale muszą 24 sty 2010, 19:00 Podczas kampanii prezydenckiej osłupiałym wyborcom prezentują się przeróżni domokrążcy, wynalazcy wkładek do butów i nosa, kreatorzy nowatorskich idei gotowych zastąpić kapitalizm i demokrację. Pojawiają się też liderzy partii przyjaciół łupieżu czy innych ugrupowań... 30
          • Zapytaj Wprost - Zastanowiłbym się, czy zostać politykiem 24 sty 2010, 19:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Zbigniew Wassermann, poseł PiS, członek hazardowej komisji śledczej. 31
          • Lewica w socjalhamaku 24 sty 2010, 19:00 Kryzys powinien być eldorado dla lewicowych polityków. Tymczasem podczas największego od stu lat kryzysu gospodarczego lewica w Europie i w Polsce przegrywa. Lewicowe media tracą odbiorców – w Polsce padła „Trybuna”. Karol Marks przewraca się w grobie. 33
          • Sympatycznie być przystojnym 24 sty 2010, 19:00 Rozmowa ze Sławomirem Nowakiem, posłem Platformy Obywatelskiej 37
          • Plus ujemny - Muflon cmentarny 24 sty 2010, 19:00 Najlepszą obroną jest atak, pod warunkiem że nie wywoła on ataku śmiechu. Wielogodzinny występ Zbigniewa Chlebowskiego przed komisją hazardową jest tego najlepszym przykładem. Złotowłosousty Buster Keaton polskiej polityki w swoim wystąpieniu twierdził, że nie było żadnej... 38
          • Jak działają szpiedzy przemysłowi 24 sty 2010, 19:00 Jakim cudem Chińczycy zaoferowali w przetargu takie same maszyny jak nasze i do tego tańsze o jedną trzecią? – dziwili się szefowie jednej z polskich spółek, światowego lidera w produkcji maszyn górniczych. Przetarg wart 300 mln zł właśnie wymknął im się z rąk.... 45
          • Walka na unie 24 sty 2010, 19:00 Ma być największa, najbogatsza, najlepiej rozwinięta i najpotężniejsza. Tak twierdzą niektórzy specjaliści od geopolityki. Ale Unia Europejska jest coraz wyraźniej spychana na boczny tor przez inne międzynarodowe sojusze. Jest ich ponad 20. Choćby Chiny, które wraz z sąsiadami... 49
          • Cud w banku centralnym 24 sty 2010, 19:00 Na słynnym „systemie argentyńskim” wzorowali się oszuści finansowi z całego świata. Wygląda na to, że Argentyna ponownie stanie się wzorem dla naśladowania. Tym razem dla politycznych populistów, którzy rezerwami walutowymi banków centralnych chcą łatać dziury w... 51
          • Jesień życia dewiantów 24 sty 2010, 19:00 Choć kryzys gospodarczy dał się we znaki także organizatorom zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver, wierzą oni, że po tej imprezie ich miasto na stałe stanie się magnesem dla sportowców przygotowujących się do ważnych imprez. W tych dniach przez miasto może się przewinąć... 53
          • Dziecko szczęścia 24 sty 2010, 19:00 Kiedy Timothy Sykes ogłasza, że sprzedaje akcje jakiejś spółki, tysiące osób robi to samo. To, że nazywa ich „spasionymi, leniwymi Amerykańcami”, zupełnie im nie przeszkadza. Bo wszyscy chcieliby powtórzyć jego sukces. 54
          • Żądza pieniądza 24 sty 2010, 19:00 Mechanizmy rynkowe nie zatną się, jeśli tylko będzie je napędzać zdrowa chęć zysku. Zapewnia to równowagę. Konsumenci wiedzą, czego chcą, a przedsiębiorstwa starają się opracować najlepsze metody wytwarzania oraz dostarczania towarów i usług, biorąc pod uwagę ich cenę, jakość... 55
          • Syndrom Michaela Jacksona 24 sty 2010, 19:00 Cukrzyca i schorzenia serca przestały być najpopularniejszymi problemami ze zdrowiem. Do lekarzy coraz częściej zgłaszają się osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne. Już 16-20 proc. Polaków ma objawy depresji i prosi o pomoc specjalistę. Faktyczna liczba chorych może być... 58
          • Jesień życia dewiantów 24 sty 2010, 19:00 Młodość i wiek dorosły seksualnych dewiantów zostały dobrze zbadane i opisane. Ale co się dzieje z pedofilami, ekshibicjonistami, sadystami, gdy wkraczają w jesień życia? 59
          • Koniec otyłości? 24 sty 2010, 19:00 Po trzydziestu latach szybkiego przybierania na wadze Amerykanie przestali tyć. Tak przynajmniej wynika ze statystyk. Od 2000 r. wskazówka narodowej wagi coraz wolniej przesuwała się w stronę otyłości. W 2005 r. zatrzymała się i nie drgnęła aż do 2009 r. 61
          • Czas jest jak tory kolejowe 24 sty 2010, 19:00 Rozmowa ze Stephenem Hawkingiem, astrofizykiem, kosmologiem i fizykiem 63
          • Mona Liza zgrzytająca zębami 24 sty 2010, 19:00 Nowotwory, choroby genetyczne, zapalenie stawów, trąd i gruźlica – między innymi takie schorzenia osób portretowanych i samych malarzy są widoczne w dziełach słynnych twórców: Leonarda da Vinci, Michała Anioła, Albrechta Dürera, Rembrandta i Bruegla. 67
          • Trójwymiarowy zawrót głowy 24 sty 2010, 19:00 Pierwszą w Europie produkcję telewizorów do odbioru trójwymiarowego obrazu uruchamia w Kobierzycach pod Wrocławiem LG Electronics. Odbiorniki 3D powinny pojawić się w sklepach w I kwartale 2010 roku. 71
          • Kto wyzwolił Auschwitz? 24 sty 2010, 19:00 Od początku (1945 r.) miała to być jedna z najważniejszych dat w kalendarzu historycznym XX wieku. Przyjęto, że wyzwolenie obozu w Auschwitz można i trzeba uznać za wydarzenie o wymiarze symbolicznym w niekończącej się wojnie dobra ze złem. Że można i należy traktować tę datę... 73
          • Cień Monachium nad Kijowem 24 sty 2010, 19:00 Rozmowa z Mykołą Riabczukiem, ukraińskim pisarzem, eseistą i komentatorem 74
          • Brukselska układanka 24 sty 2010, 19:00 To b y ł a próba sił między europosłami, Radą Europejską i Komisją Europejską. Najpierw czeski prezydent Václav Klaus, a następnie bułgarski rząd, który desygnował na swojego komisarza kontrowersyjną szefową MSZ, opóźnili powołanie nowego składu KE. Poszło o Rumianę Żelewą,... 77
          • Prawo przysięgłych 24 sty 2010, 19:00 Często przywołuje się USA jako państwo, w którym system prawny i litera prawa cieszą się modelowym wręcz poważaniem. Nie sposób tam wykpić się od mandatu „szczerą rozmową” z policjantem. A nader licznych pieniaczy powstrzymuje jedynie zasada, że każda ze stron... 77
          • Skrzypek pod dachem 24 sty 2010, 19:00 Dziś już dwunastolatki potrafią perfekcyjnie zagrać na skrzypcach najtrudniejsze utwory. Ale biegłość techniczna to za mało, by zrobić karierę. Od masy anonimowych wirtuozów największe gwiazdy skrzypiec różnią się jednym – wszystkie mają barwne, silne i oryginalne... 79
          • Dziewięć nieszczęść 24 sty 2010, 19:00 Pod koniec każdej dekady krytycy wieszczą upadek musicali. „Dziewięć” Roba Marshalla pomoże im udowodnić tę tezę. Anachroniczna, irytująca i pozbawiona polotu produkcja dowodzi, że twórcy gatunku muszą pomyśleć o nowych środkach wyrazu. 81
          • Ile zarabiają polscy muzycy? 24 sty 2010, 19:00 Bo tylko wiarygodny jest artysta głodny” – śpiewał Kazik. Może dlatego ludzie sztuki wola ukrywać zarobki. A możne robią to dlatego, ze ich bogactwo wśród fanów zarabiających 3 tys. zł miesięcznie budziłoby nieufność, a nawet zawiść? A może superauta i wille ze... 84
          • Żywiec jak browar 24 sty 2010, 19:00 Chociaż muzeum zostało otwarte zaledwie trzy lata temu, odwiedziło je już 300 tys. turystów. Jak to się stało, że w miasteczku na Śląsku powstała jedna z największych polskich atrakcji turystycznych? Wystarczyło stworzyć intrygującą opowieść wokół pasji i pracowitości w... 91
          • Droga do gwiazd 24 sty 2010, 19:00 Kompaktowy Opel jest prawdopodobnie jedynym samochodem na świecie, którego żywot opisać można jednym krótkim zdaniem. Jego niemal 20-letnią historię świetnie streszcza powiedzenie: „Per aspera ad astra” – przez ciernie do gwiazd. 92
          • Piach, pot i łzy 24 sty 2010, 19:00 Nazywany jest szkołą przetrwania, eliminuje z rywalizacji nawet trzy czwarte załóg, zabija średnio dwie osoby rocznie, a Formuła 1 to przy nim plac zabaw. Jeżeli istnieje motoryzacyjne piekło, to na pewno wygląda dokładnie tak jak Rajd Dakar. 97
          • Skibą w mur - Wolność słowa i zdania 24 sty 2010, 19:00 Już po raz siedemnasty samozwańcza grupa gdańskich prześmiewców z inspiracji niżej podpisanego zebrała się na corocznej Biesiadzie Felietonistów, by w miłej atmosferze ocenić miniony rok. 98

          ZKDP - Nakład kontrolowany