Jak działają szpiedzy przemysłowi

Jak działają szpiedzy przemysłowi

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Jakim cudem Chińczycy zaoferowali w przetargu takie same maszyny jak nasze i do tego tańsze o jedną trzecią? – dziwili się szefowie jednej z polskich spółek, światowego lidera w produkcji maszyn górniczych. Przetarg wart 300 mln zł właśnie wymknął im się z rąk. Wyjaśnienie zdumiewającego zdarzenia zajęło informatykom śledczym trzy tygodnie. Do systemu komputerowego polskiej firmy wkradł się sprytny programik, tzw. słuchaczek, którego zadaniem było wysyłanie dużych plików na serwer zlokalizowany w Azji. W ten sposób dokumentacja techniczna maszyn wyciekła do konkurencji. Na szpiegostwie przemysłowym niektóre polskie firmy straciły kilkaset milionów złotych.
To Azjaci mają obecnie najlepszych speców od szpiegostwa informatycznego. Chodzi tu zarówno o dane gospodarcze, jak i poufne informacje z gabinetów wysokich rangą urzędników. W połowie 2009 r. informatyczny gigant, firma Cisco, opublikowała raport, z którego wynika, że internetowi złodzieje danych jeszcze nigdy nie byli tak dobrze przygotowani. Gangi hakerów z całego świata współpracują z sobą i wymieniają się wykradzionymi danymi. Wśród największych zagrożeń raport wymienia bonety – sieci, które automatycznie rozsyłają spam i szkodliwe oprogramowanie. Za najgroźniejsze uznano „robaki" komputerowe. W postaci linku bądź pod maską innego oprogramowania instalują się one na firmowych i prywatnych komputerach, automatycznie kopiując dane i przesyłając je za pośrednictwem sieci. „Robaki" mogą zagościć na komputerze w wyniku kliknięcia na link w poczcie spamowej. Można również nieświadomie sprowadzić je, instalując jakiś program użytkowy.

Więcej możesz przeczytać w 5/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 5
  • misiek   IP
    Do autorów: Bardzo drażni mnie rozsiewanie stereotypów typu: \"Polacy kradną samochody\", \"Chińczycy kradną technologię\" itp. Najpierw trzeba takiego faktu dowieść w sądzie, a nie powoływać się na \"wewnętrzne dochodzenie\"
    • skrzat   IP
      Gdzie Andrzej Olechowski sie podziewal, za komuny PRLu sie udzielal w wywiadzie gospodarczym i teraz rada Polsce nie sluzyl. Chce na prezydenta startowac, wy Polacy macie popiepszone w glowach.
      • jurek   IP
        pracuje w placuwce naukowo badawczej i stwierdzam że osoby prowadzace powazne prace wcele tego nie biora pod uwage ze ktos moze wykradac ich dane odnosnie wykonywanych badan,moze to zrobic sprzataczka ,portier ,student ,techniczny .
        nie ma żadnych instrukcji odnośnie zabezpieczeń danych .
        • fritz   IP
          Gdyby firma polska zatrudnila tych informatykow wczesniej, za powiedzmy 50 tys. rocznie, za przeprowadzanie regularnie kontroli systemu, to by byla bogatsza o setki milionow. A Chinczycy nie mieliby technologii jeszcze przez wiele, wiele lat.

          Mam nadzieje, ze firma zmadrzala.