Następnie lider opozycyjnego ugrupowania był gościem w telewizji premiera, Mediaset. I znów skrytykował plan utworzenia rządu szerokiego porozumienia, mówiąc: „Centrolewica i centroprawicowy Lud Wolności nie mogą być razem, tak jak dwóch mężczyzn nie może żyć w jednej sypialni".
Oburzenie i zaniepokojenie tymi wypowiedziami wyraziło kilka stowarzyszeń homoseksualistów, między innymi Arcigay i Gay Center. Ich działacze zażądali od polityka wyjaśnień.
W rezultacie Antonio Di Pietro wystosował oficjalną notę, rozpowszechnioną przez agencję Ansa. „Moja wypowiedź była absolutnie nieszczęśliwa, ale nieumyślna" - oświadczył. „Zapewniamy o naszym zobowiązaniu na rzecz walki o prawa obywatelskie i wolność jednostek i będziemy kontynuować naszą batalię w parlamencie na tym polu” - zapewnił. Di Pietro zapowiedział też, że wkrótce spotka się z przedstawicielami środowisk gejowskich.
zew, PAP
