13 dni i koniec. Nowy parlament Grecji kończy prace

13 dni i koniec. Nowy parlament Grecji kończy prace

Parlament zebrał się na krótko (fot. PAP/EPA/ORESTIS PANAGIOTOU)
12 dni po wyborach nowy grecki parlament zebrał się na swej ostatniej sesji. 19 maja parlament ma zostać rozwiązany przez prezydenta Karolosa Papuliasa, co umożliwi przeprowadzenie nowych wyborów.
Obecny układ sił w parlamencie wyklucza utworzenie trwałej koalicji rządowej, zdolnej kontynuować przyjęty przez Grecję program sanacji finansów publicznych, co jest niezbędnym warunkiem dalszej zagranicznej pomocy kredytowej. Fiasko programu groziłoby niewypłacalnością pogrążonego w głębokim kryzysie państwa i jego wyjściem ze strefy euro.

300 deputowanych zostało 17 maja zaprzysiężonych na jeden dzień. W ciągu kilkugodzinnej sesji 18 maja wybrano przewodniczącego izby i jego zastępców, by wkrótce potem zakończyć obrady.

Do czasu nowych wyborów, których spodziewaną datą jest 17 czerwca, Grecją kieruje rząd przejściowy. Nie może on jednak podejmować żadnych wiążących decyzji politycznych.

Według sondaży, wybory zdominuje rywalizacja Koalicji Radykalnej Lewicy (SYRIZA) z dwiema do niedawna głównymi greckimi partiami - konserwatywną Nową Demokracją i socjalistycznym ruchem PASOK. Oba te ugrupowania opowiadają się za kontynuowaniem programu oszczędnościowego, natomiast SYRIZA - która w wyborach 6 maja zajęła drugie miejsce, nieznacznie ustępując konserwatystom - chce zniesienia restrykcji budżetowych przy jednoczesnym utrzymaniu Grecji w strefie euro.

zew, PAP

Czytaj także

 0