"Lepiej mieć TV Trwam w eterze niż na ulicach"

"Lepiej mieć TV Trwam w eterze niż na ulicach"

O. Tadeusz Rydzyk (fot. PAP/Jacek Turczyk)
Klub Parlamentarny PiS, Marzena Wróbel z SP i Tadeusz Iwański z SLD krytycznie ocenili wyrok Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę fundacji Lux Veritatis na odmowną decyzję KRRiT dot. miejsca na multipleksie telewizji cyfrowej dla TV Trwam.
"Przyjmujemy to orzeczenie z oburzeniem. W sytuacji, gdy KRRiT odbiera milionom ludzi nieograniczony i darmowy dostęp do katolickiej telewizji, argumentacja sądu o ekonomicznym charakterze stanowiska Rady wydaje się być kuriozalna. Warto przypomnieć, że miejsca na multipleksie otrzymały podmioty mające gorszą sytuację finansową niż TV Trwam i nie mające żadnego doświadczenia w nadawaniu. Dodatkowo TV Trwam dysponuje wsparciem milionów ludzi, którzy nie raz udowodnili, jak ważne są dla nich katolickie, wolne media. Pozbawienie TV Trwam miejsca na multipleksie wywołało powszechny sprzeciw społeczny, a ponad dwa miliony ludzi złożyło swój podpis w obronie TV Trwam do miejsca na multipleksie. Szkoda, że sąd nie wziął pod uwagę społecznego wymiaru sprawy" - oświadczyli przedstawiciele Klubu Parlamentarnego PiS.

"Prawo i Sprawiedliwość deklaruje, że nie odstąpi od wysiłków na rzecz umożliwienia nadawania TV Trwam za pomocą multipleksu cyfrowego oraz zapewnia o swoim wsparciu działań, mających na celu odwołanie się od wyroku sądu" - dodali autorzy oświadczenia.

Wróbel: Fundacja ma bardzo duży majątek

W TOK FM o decyzji sądu wypowiadali się również członkowie innych partii. Marzena Wróbel (Solidarna Polska) oceniła decyzję sądu bardzo krytycznie. - Uważam, że sąd popełnił błąd, polskie sądy są mało odważne w rozstrzyganiu kwestii merytorycznych i jeśli mogą, to do spraw podchodzą w taki sposób, żeby zepchnąć na kogoś innego ciężar odpowiedzialności. I myślę, że jest to bardzo widoczne w tym orzeczeniu. Fundacja Lux Veritatis ma bardzo duży majątek, trudno więc mówić, że jest to podmiot słaby od strony ekonomicznej. Pragnę jeszcze dodać, że to orzeczenie nie było orzeczeniem jednomyślnym, jeden z sędziów zgłosił zdanie odrębne, więc skład sędziowski nie był zgodny i mam nadzieję, że skarga kasacyjna i nowe rozstrzygniecie zmieni tę decyzję - mówiła posłanka SP.

"TV Trwam przegrała czyli wygrała"

Tadeusz Iwiński (SLD) był zdania, że w omawianej sprawie obie strony popełniły sporo błędów. - Mnie jest bliski pogląd Aleksandra Kwaśniewskiego, że lepiej jest mieć TV Trwam w eterze, aniżeli na ulicach. Cała ta historia działa na korzyść TV Trwam. Rozgłos, który dzięki temu został uzyskany, jest kolosalny. Na tym najlepiej wyszła TV Trwam - podsumował Iwiński.

Poseł PO: TV Trwam powinna być na multipleksie

Paweł Zalewski (PO) podkreślał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził decyzję KRRT, która była krytykowana jako całkowicie bezpodstawna. - Okazuje się, że ta decyzja była umocowana w prawie. Ja jestem za tym, żeby TV Trwam znalazła się na multipleksie cyfrowym. Uważam, że nie ma społecznych powodów, dla których tak miałoby nie być, natomiast prawo musi być równe dla wszystkich - powiedział Zalewski.

TV Trwam przegrała przed sądem

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę fundacji o. Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis na odmowną decyzję KRRiT dotyczącą miejsca na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej dla TV Trwam. Przewodniczący składu sędzia Zbigniew Rudnicki podkreślił, że nadawanie na multipleksie cyfrowym jest normalnym przedsięwzięciem ekonomicznym, a Krajowa Rada dokonała oceny długookresowej zdolności finansowej fundacji w sposób wystarczający. Zaznaczył, że problemem w tym przypadku nie była wysokość posiadanych przez Lux Veritatis środków finansowych, co ich źródło - zbierane przez fundację datki, których wysokość jest trudna do prognozowania. Po ogłoszeniu wyroku dyrektor finansowy Lux Veritatis Lidia Kochanowicz zapowiedziała złożenie skargi kasacyjnej do NSA.

KRRiT odmówiła TV Trwam

Skarga fundacji dotyczyła decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ze stycznia tego roku. Rada odrzuciła wówczas odwołanie Lux Veritatis od decyzji KRRiT z kwietnia 2011 r., rozstrzygającej konkurs na zagospodarowanie miejsc na pierwszym multipleksie (MUX-1). Wśród zwycięzców konkursu nie było fundacji redemptorysty, która ubiegała się o miejsce dla TV Trwam.

Decyzję w sprawoe TV Trwam KRRiT tłumaczyła niepewną sytuacją finansową fundacji. Wskazała, że ze złożonych przez nią dokumentów wynika, iż w minionych latach generowała ona na działalności operacyjnej ujemne wyniki finansowe, które były pokrywane z pozostałych przychodów operacyjnych, głównie darowizn.

W ocenie Krajowej Rady, na koniec 2010 r. sytuacja finansowa fundacji pozwalała na terminowe wywiązywanie się z bieżących zobowiązań, jednak nie wypracowała ona nadwyżki środków, którymi mogłaby finansować wysokie koszty nadawania drogą naziemną cyfrową, szacowane na ok. 7 mln zł rocznie.

zew, PAP

Czytaj także

 8
  • AS   IP
    A najlepiej ani w eterze,ani na ulicy,ich miejsce w kościele,i najlepiej by było by tak się stało.
    • ValNar   IP
      Z prawnego punktu widzenia decyzja KRRiT była bezbłędna. Nie mogli inaczej rozstrzygnąć konkursu w oparciu o tak spisane przepisy konkursowe, które powstały na podstawie jednoznacznej ustawy.

      W tym wypadku nie liczy się doświadczenie w nadawani, posiadany majątek (nota bene sztucznie zawyżony pożyczką od zakonu redemptorystów oraz zadłużony), a źródła finansowania. Pewność, że po wyczerpaniu majątku Fundacja Lux Veritas będzie wstanie samodzielnie się otrzymać.

      Jest nadawca społecznym, nie może nadawać reklam i pobierać z tego tytułu opłat, a skoro tak to nie posiada stałych i stabilnych źródeł finansowania swojej działalności.

      Gdyby zrezygnowała z bycia stacją społeczna i stała się stacją komercyjną miałaby większe szanse na otrzymanie koncesji. Utraciłaby jednak status nadawcy religijnego na rzecz politycznego, czym i tak się zajmuje.

      W takiej jednak sytuacji telewizja w perspektywie czasu uniezależniłaby się od kościoła i ojca Rydzyka, a to ten ostatni nie może sobie pozwolić...
      • januszek   IP
        Nigdy nie oglądałem tej tv ale uważam że wolność jest dla wszystkich nie tylko dla sługusów Donka on się skończy szybciej jak sobie marzy a tv będzie dalej
        • piotr   IP
          tv trwam to instytucja żebracka. Niech najpierw się opodatkuje a potem wyciąga swoje grabieżcze łapy po pieniądze publiczne
          • bea   IP
            \"Lepiej mieć TV Trwam w eterze niż na ulicach\"

            Nie. To są ludzie którzy i tak się nie uspokoją i dalej będzie odchodzić ksenofobiczny/antysemicki/rasistowski/antydemokratyczny wyziew - z mediów Sromotnika. Na zasadzie - daj palec, a całą rękę odgryziemy. PiS chce mieć za free swoją tv i tyle.