Zamachowiec zabił matkę nauczycielkę? "Krzyki, strzały i płacz"

Zamachowiec zabił matkę nauczycielkę? "Krzyki, strzały i płacz"

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. sxc.hu Źródło: FreeImages.com
20-letni Adam Lanza, który według policji zabił 29 osób w Sandy Hook Elementary School, w tym 22 dzieci, nie żyje. Prawdopodobnie po dokonaniu zamachu zastrzelił się sam.
Lanza był prawdopodobnie synem jednej z nauczycielek - informuje New York Times. Zamachowiec miał zabić najpierw ją, a później 18 uczniów i siedmiu innych dorosłych. Według informacji CBS ofiar jest więcej - 27, a lokalne media mówią nawet o 29 ofiarach, w tym 22 dzieciach. To prawdopodobnie największa strzelanina w szkole w USA w historii.

O tragedii opowiada jeden z uczniów szkoły, 9-latek, którzy wyznaje, że gdy padły pierwsze strzały przebywał na siłowni. - Byliśmy na siłowni, kiedy usłyszeliśmy bardzo głośne huki - mówi drżący i zapłakany chłopiec.

- Myśleliśmy, że ktoś stuka w drzwi, nic ponadto. Wtedy usłyszeliśmy krzyki i strzały. Wiele strzałów. Słyszeliśmy, jak ktoś mówi: ręce do góry. Usłyszałem: nie strzelać. Mieliśmy się schować w siłowni, ale wtedy ktoś przyszedł i kazał nam uciekać korytarzem. W żadnych drzwiach nie było policji. Było dużo ludzi, płacz i krzyk - dodaje.

Zamachowiec, prawdopodobnie 20-letni Adam Lanza, zabił co najmniej 29 osób, w tym 22 dzieci. Informacje o liczbie ofiar są nieoficjalnie, może być ich więcej.

mp, New York Times