Papież jasno i jednoznacznie poparł polskie przystąpienie do "struktur europejskich". Wytrącił ważny argument z ręki tych eurosceptyków, którzy powołują się na wiarę i kościół katolicki.
Środowisko Radia Maryja i LPR mogło pozwolić sobie na krytykę proeuropejskich biskupów Pieronka i Życińskiego; mogło pozwolić sobie na polemikę z episkopatem. Kościół rządzi się jednak zasadą "Roma locuta, causa finita" ("Rzym przemówił, sprawa zakończona"). Skoro papież widzi Polskę w strukturach europejskich, skoro porównuje Unię Europejską do Unii Lubelskiej - - eurosceptycy nie mogą powoływać się w swojej kampanii na autorytet kościoła.
Papież po raz kolejny przybliżył Polskę do Europy.
Bartłomiej Leśniewski