Siecioholicy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Podłączenie do sieci poprawia materialną sytuację Polaków - wynika z najnowszych badań internautów.
W 1998 r. przeciętny polski internauta miał telefon komórkowy, był sympatykiem Unii Wolności, słuchał RFM FM oraz Radia Zet, czytał "Gazetę Wyborczą" i tygodnik "Wprost". Grupa internautów prawie pokrywała się z ówczesną polską elitą. Obecnie internautów jest ponad 6 mln: nie ma już kasty wtajemniczonych, lecz wielka armia. Z Internetu korzysta połowa posiadaczy komputerów w Polsce (ma je już 30 proc. gospodarstw domowych). Internetowa mapa Polski pokrywa się z mapą cywilizacyjną - najwięcej internautów żyje w najwyżej rozwiniętych i najbogatszych województwach: mazowieckim, śląskim, dolnośląskim i wielkopolskim. Z badań grupy internautów przeprowadzonych przez agencję Global eMarketing wynika, że podłączenie do sieci poprawia materialną sytuację rodzin. Osobom okablowanym nie grozi poza tym cywilizacyjne wykluczenie. Dzieci, które dziś potrafią korzystać z Internetu, będą miały w przyszłości większe szanse na rynku pracy. Według najnowszego raportu Global eMarketing, przeciętny polski internauta nie ukończył 25 lat, a w sieci spędza 9 godzin i 48 minut miesięcznie. Jedna trzecia badanych podłącza się do Internetu codziennie. Aż 40 proc. to tzw. heavy users, spędzający w Internecie więcej niż 14 godzin miesięcznie. Najdłużej surfują po sieci osoby, których miesięczny dochód przekracza 5 tys. zł (12 godzin i 13 minut), oraz przedstawiciele wolnych zawodów i specjaliści (11 godzin i 38 minut).

Andrzej Kropiwnicki

Pełny tekst w najnowszym 1086 numerze "Wprost", w sprzedaży od poniedziałku 15 września