Konwencja Andrzeja Dudy. "Za Andrzejem stoję tylko ja i moja córka"

Konwencja Andrzeja Dudy. "Za Andrzejem stoję tylko ja i moja córka"

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. Twitter) 
Wystąpieniem Kingi Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy zakończyła się konwencja kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudy. Będzie ona jednocześnie zakończeniem kampanii prezydenckiej.
Kinga Duda i Agata Kornhauser-Duda na scenie. "Nie boję się pana, panie prezesie"

- W państwu jest taka siła, że dzięki temu my też jesteśmy silni. I pomimo tego, że nas atakują i jest to po prostu przykre, to państwo dajecie mi siłę, by to wytrzymać (...) Również w tej turze zagłosuję na Andrzeja. Chciałabym podziękować wszystkim Polakom i Polkom, którzy nas wspierają - mówiła Agata Kornhauser-Duda.

Tłum zaczął wtedy skandować: Jesteśmy z wami

- Myślę, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że na tej ostatniej prostej, stanęliśmy twarzą w twarz z kampanią prawdziwie brudną (...) podczas której skupiono się na tym, by uderzyć na mojego tatę i moją rodzinę. Ale my musimy się skupić na czymś innym. Musimy się skupić na tym, kogo wybierzemy w niedzielę. Ja będę stawiała na energię, uczciwość, dobre serce i energię. Bo taki właśnie jest mój tata - mówiła córka Andrzeja Dudy, Kinga.

- Nasi oponenci bardzo obawiają się tego, kto stoi za Andrzejem Dudą. Obawiają się, że stoi za nim prezes Kaczyński. Nie wiem dlaczego są tacy strachliwi. Z całym szacunkiem panie prezesie, ja się pana nie boję - powiedziała Agata Kornhauser- Duda. Dodała, że niezależnie od wyniku wyborów i tych wszystkich ataków, zapewnia, że za Andrzejem Dudą stoi tylko ona i córka. - I tego nic nie zmieni - zaznaczyła na koniec.

Przemówienie Andrzeja Dudy
. "Gdzie jest wolność?"

- Trudno zebrać myśli po takim świadectwie, po tym, co dziś usłyszałem. Takich historii jest w Polsce wiele. Polska potrzebuje zmiany i naprawy - rozpoczął swoje wystąpienie Andrzej Duda.Prezydent zapomina o swoich obietnicach, chociażby tych składanych niepełnosprawnym. Prezydent zamknął się w Pałacu i siedział tam przez pięć lat. Teraz wyszedł i obiecuje wszystko. Tych obietnic nie spełni, bo jego kadencja się kończy i przestanie być prezydentem. Ta prezydentura była niejednokrotnie kompromitującą nas na arenie międzynarodowej i nic nierobiącą w sprawach społecznych. To prezydentura, która nie może być kontynuowana - mówił.

- Gdzie jest wolność, skoro Platforma Obywatelska wprowadza rozwiązania nakazujące 6-latkom iść do szkół wbrew woli rodziców? To właśnie rodzice chcą decydować o przyszłości swoich dzieci - przekonywał Duda. - Gdzie jest wolność, gdy nakazuje się nam pracować ponad siły - nie z wyboru a przymusu? - dodał. - Musimy opracować strategie rozwojowe w tych dziedzinach, które są dziś tak bardzo zniszczone (...) Nasz kraj musi być przyjazny dla obywateli, a oni sami muszą mieszkać tam, gdzie chcą, a nie tam, gdzie ich się zmusza - powiedział.

Andrzej Duda poruszył tematy gospodarcze podczas swojego wystąpienia. Zaproponował, by dla tych ludzi, którym żyje się skromnie, trzeba podwyższyć kwotę wolną od podatku. - Jak się obóz władzy przestraszył, że ich prezydent przegra, okazuje się, że pieniądze są, znajdują się - to mnie cieszy. (...) Pieniądze są w Polsce i trzeba je znaleźć - powiedział. - Spotkałem się z przedsiębiorcami,którzy dają miejsca pracy i mają siłę,by chcieć zapewniać ich więcej. Dla nich warto walczyć. (...) Polscy ludzie biznesu-tak działajcie;chcę państwa łagodzącego podatki,które będzie ułatwiało ekspansję na rynki zagraniczne - powiedział.

- Dziękuję tym wszystkim, którzy wlewają we mnie energię i wiarę w to, że może być lepiej. Prezydent musi być niczym latarnia morska - szukać tych, którym należy pomóc i ostrzegać przed zagrożeniem - zakończył. 

Rodzina Ziółkowskich o swojej trudnej sytuacji

- W tej chwili rodziny osób niepełnosprawnych nie mają żadnych szans. W tej chwili nie ma pracy. Proponuje się osobom niepełnosprawnym pracę ochroniarza albo sprzątacza. Osoby niepełnosprawne siedzą wtedy w domu. Póki moja córka jest jedynaczką, póki żyją rodzice, ma od nas pomoc - opowiadała mama Joanny Ziółkowskiej. - Zagrożona jest nasza przyszłość. Liczę, że kiedy pan zostanie prezydentem, to jej życie się odmieni - dodała. Później zapowiedziała Andrzeja Dudę, który rozpoczął swoje wystąpienie.

Prof. Krzysztof Bielecki: P
rzyszedłem po to, by jako chirurg dokonać racjonalnej, radykalnej operacji

Po Wojciechowskim swoją przemowę rozpoczął prof. Krzysztof Bielecki, chirurg. - Panie Andrzeju, po raz ostatni tak się do Pana zwracam, od niedzieli będę musiał mówić Panie Prezydencie - zaczął.

- Dobrze się stało, że występuję po muzykach. Muzyka to najpiękniejszy język świata: polska muzyka, proszę ją znaleźć w telewizji. Karmią nas dziwnymi utworami - mówił Bielecki. - Niewiele takich reliktów zostało, szanowni państwo ja się przypomnę, nazywam się Krzysztof Bielecki i jestem polskim, zaznaczam polskim, chirurgiem. (...) I przyszedłem po to, by jako chirurg dokonać racjonalnej, radykalnej operacji. Potrzebni mi tylko są asystenci, a tymi asystentami jesteście wy - zwrócił się do publiczności.

Na koniec profesor powiedział, że musi przytoczyć słowa Adama Mickiewicza  (nigdy nie pojawiły się w żadnym utworze poety - red.):  Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem. - I to możemy zrealizować tylko z Andrzejem Dudą - powiedział na zakończenie swojego wystąpienia prof. Bielecki.

Janusz Wojciechowski: Zwycięży polski kraj

- Wierzymy, że się uda. Zwycięży Andrzej Duda, zwycięży polski kraj - rozpoczął swoje wystąpienie Janusz Wojciechowski, eurodeputowany PiS.

Jest wielka arogancja i bezduszność władzy. Widać wyraźnie , że w Polsce trzeba szeroko otworzyć drzwi sprawiedliwości. Jesteś wielką nadzieja dla Polski - mówił Wojciechowski. Później przytacza kilka sytuacji życiowych różnych osób i opowiada jak im można pomóc. Wspomina też o inicjatywie Dudapomoc. - Ludziom trzeba pomagać - dodaje.

- Wszystkie głosy na Andrzeja Dudę. Andrzej jesteś wielką nadzieją dla polskiej wsi i dla Polski. Zwyciężymy - zakończył Wojciechowski.

Piotr Muller: Dla młodych ludzi emigracja to nie jest wybór, ale przymus


Po Beacie Szydło swoje przemówienie rozpoczął Piotr Muller, przedstawiciel studentów. - Dzisiaj jesteśmy razem a Andrzejem Dudą, który wie, jaka jest rzeczywistość. Wspieramy Andrzeja Dudę i jesteśmy przekonani, że młodzi ludzie będą z nim - mówił.

Dla młodych ludzi emigracja to nie jest wybór, ale przymus. Dzisiaj jako młodzi ludzie mamy wybór. Jest Bronisław Komorowski, który będzie zachowywał się identycznie jak teraz. Jest Andrzej Duda, który zna problemy młodych. Jak mamy wybierać: Bronisław Komorowski - kandydat stagnacji, czy Andrzej Duda, to wybór jest prosty - Andrzej Duda - zakończył Muller.

Przemówienie Beaty Szydło


- Scenariusz naszej kampanii napisało życie, napisali Polacy. Nie potrzebowaliśmy zabiegów PR-owskich, podpowiadaczy. Nie potrzebowaliśmy tych, którzy próbują zbić kapitał polityczny organizując kampanię, które mają brutalnie uderzać w przeciwnika. Byliśmy, jesteśmy i będziemy pełni szacunku dla wszystkich, również dla swoich konkurentów - zaznaczyła szefowa sztabu Dudy.

- Za nami bardzo dużo wspólnej pracy (...) Za to bardzo serdecznie chcę państwu podziękować. Kłaniam się całej Polsce. Kłaniam się wszystkim tym, którzy spotykali się na trasie Andrzeja Dudy - zaczęła swoje wystąpienie Szydło. - Tysiące przejechanych kilometrów, miliony podanych dłoni. To jest kapitał Andrzeja Dudy, to jesteście wy wszyscy - mówiła Beata Szydło.

- Dzisiaj Polacy chcą usłyszeć, co można zrobić, żeby była w Polsce dobra zmiany. I o tym mówi Andrzej Duda. Wszyscy musimy pokazać, że kochamy Polskę. Przed nami jeszcze są trzy dni kampanii, które zdecydują czy zwycięży Polska i każdy zwykły Polak - stwierdziła Szydło i zaznaczyła, że nadzieja, którą rozbudził w Polakach Andrzej Duda, jest teraz "w naszych rękach".

Dzisiaj mamy wybór pomiędzy człowiekiem wartości i zasad a obłudą (...) Wybierzmy człowieka uczciwego, prawego, zwykłego Polaka, człowieka takiego jak my, Andrzeja Dudę - zakończyła swoje przemówienie Szydło.

Na samym początku konwencji przemawiał Janusz Rewiński, który już wcześniej brał udział w konwencjach Dudy. Później do studia dotarł kandydat PiS wraz z żoną i córką. Wtedy też rozpoczął się koncert, który poprzedził wystąpienie szefowej sztabu wyborczego Andrzeja Dudy Beaty Szydło.

Wprost.pl, http://andrzejduda.pl/
Galeria:
Konwencja Andrzeja Dudy