Gwóźdź do trumny SLD

Gwóźdź do trumny SLD

Dodano:   /  Zmieniono: 
W ciągu wieczoru stał się politycznym celebrytą. Adrian Zandberg nigdy nie był tak blisko zniszczenia swojego największego wroga politycznego.

Z debaty partyjnych liderów, która stała się dla niego trampoliną do medialnej popularności, wracał ze znajomymi metrem. W tym czasie telewizje pokazywały liderów innych partii, którzy czekali na swoje limuzyny lub wsiadali do wynajętych przez sztaby autobusów. Oczywiście, fotograficzne relacje z podrózy Zandberga komunikacją pojawiły się na Facebooku. „Przypadek? Nie sądzę” – jak mawiają internauci. Kilka godzin przed debatą Partia Razem przygotowała na Facebooku akcję społecznościową „Głosuj z nadzieją Razem”. Zadziałało – nastąpił społecznościowy efekt kuli śnieżnej, nagle tysiące młodych ludzi dowiedziały się o ugrupowaniui jej nieoficjalnym przywódcy.

Więcej możesz przeczytać w 44/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także