Ankieta BusinessWeeka: menedżerowie o swoich problemach psychicznych i metodach radzenia sobie z nimi.
Ludzie biznesu twierdzą, że nie odczuwają strachu w pracy, nie korzystają z pomocy psychologów i psychiatrów oraz nie stosują środków farmakologicznych dla podtrzymania formy.
BusinessWeek przeprowadził anonimową ankietę wśród polskich menedżerów. 25 osób pełniących funkcje kierownicze zapytaliśmy o odczucia związane z wykonywaniem pracy oraz o sposoby na rozładowywanie napięcia. Większość z nich zadeklarowała, że na co dzień jedynym środkiem jest oglądanie telewizji w gronie rodziny.
Zdaniem Piotra Harmozy, psychologa z ośrodka Awans, można przypuszczać, że taka odpowiedź wynika z faktu, że po męczącym dniu pracy nie mają oni na nic więcej siły ani ochoty. - Trudno sięgnąć po książkę, ba, nawet po gazety czy czasopisma. Za późno jest też zwykle na domowe zajęcia. Włączanie telewizora to odruch, ale nie najlepsza metoda na odreagowanie. Jeżeli jednak ankietowani uważają inaczej, to należy to uszanować - dodaje Harmoza.
Na inne sposoby łagodzenia napięć, takie jak poświęcanie czasu na wspólne zajęcia z rodziną (spacer, zakupy, zabawa, rozmowy itp., a nie tylko spotkania po zakończeniu dnia pracy), uprawianie sport, spotkania z przyjaciółmi, menedżerowie zwykle nie mają czasu. Są one jednak dla nich ważne.
- Wszystkie te metody mają związek z silnymi dążeniami do życia w grupie, potrzebą spędzania czasu z najbliższymi - uważa Harmoza.
Badani odrzucają jako sposób na relaks uprawianie sportów ekstremalnych czy wizyty w centrach odnowy biologicznej. - Podniesienie poziomu adrenaliny, jak i odprężenie można osiągnąć prostszymi, a przede wszystkim tańszymi metodami. Fitness cluby stały się elitarnymi, często wręcz snobistycznymi miejscami spotkań, z kolei zwykłe siłownie często odstraszają warunkami; o wiele popularniejsze są zajęcia sportowe organizowane przez wyspecjalizowane firmy - ligi biznesowe w piłce nożnej, koszykówce czy siatkówce. Na sporty ekstremalne decydują się ludzie gotowi poświęcić swojej pasji wiele czasu i pieniędzy - mówi Piotr Harmoza.
Ankietowani deklarują, że nie korzystają z pomocy psychoanalityków oraz nie stosują środków farmakologicznych dla rozładowania napięcia. Nie dostrzegają też znaczenia snu dla kondycji psychicznej. Za źródła stresów uważają napięcia w pracy - brak kryteriów oceny, przejrzystych procedur oraz niewłaściwy przepływ informacji. - Jeśli odrzucają środki przeciwdepresyjne, to świetnie - podsumowuje Piotr Harmoza. - Ale lekceważenie snu to efekt niedostrzegania tego, co ma wielki wpływ na naszą psychikę, oraz braku wiedzy o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu - dodaje. Naszego eksperta zaskoczyła niechęć do odwiedzania gabinetów terapeutycznych. - Nastał dobry klimat na `otwarcie dusz`. Ludzie chętniej korzystają z naszej pomocy. Ale widocznie ankietowani przez BusinessWeeka to ludzie świetnie dający sobie radę i w pracy, i w życiu prywatnym - mówi Piotr Harmoza.
Jak menedżerowie łagodzą napięcie powstałe w pracy?
Codziennie: oglądają telewizję, słuchają muzyki, spędzają czas z rodziną
Kilka razy w tygodniu: uprawiają sport (pływanie, jogging, jazda na rowerze)
Raz w tygodniu: spotykają się ze znajomymi
Raz w miesiącu: idą do kina
Kilka razy w roku: wyjeżdżają za miasto
Nieregularnie: chodzą na dyskoteki, imprezy
Nigdy: nie korzystają z pomocy psychoanalityka,
nie majsterkują
Najbardziej stresogenne czynniki w pracy
- Złe stosunki międzyludzkie
(zła atmosfera w pracy)
- Brak jasnych kryteriów oceny
- Niewłaściwy przepływ informacji i brak przejrzystych procedur w firmie
- Brak czasu dla najbliższych
Czynności, które najbardziej relaksują badanych menedżerów
Spędzanie czasu z rodziną
Spotkania ze znajomymi
Wyjazdy za miasto
Uprawianie sportu
BusinessWeek przeprowadził anonimową ankietę wśród polskich menedżerów. 25 osób pełniących funkcje kierownicze zapytaliśmy o odczucia związane z wykonywaniem pracy oraz o sposoby na rozładowywanie napięcia. Większość z nich zadeklarowała, że na co dzień jedynym środkiem jest oglądanie telewizji w gronie rodziny.
Zdaniem Piotra Harmozy, psychologa z ośrodka Awans, można przypuszczać, że taka odpowiedź wynika z faktu, że po męczącym dniu pracy nie mają oni na nic więcej siły ani ochoty. - Trudno sięgnąć po książkę, ba, nawet po gazety czy czasopisma. Za późno jest też zwykle na domowe zajęcia. Włączanie telewizora to odruch, ale nie najlepsza metoda na odreagowanie. Jeżeli jednak ankietowani uważają inaczej, to należy to uszanować - dodaje Harmoza.
Na inne sposoby łagodzenia napięć, takie jak poświęcanie czasu na wspólne zajęcia z rodziną (spacer, zakupy, zabawa, rozmowy itp., a nie tylko spotkania po zakończeniu dnia pracy), uprawianie sport, spotkania z przyjaciółmi, menedżerowie zwykle nie mają czasu. Są one jednak dla nich ważne.
- Wszystkie te metody mają związek z silnymi dążeniami do życia w grupie, potrzebą spędzania czasu z najbliższymi - uważa Harmoza.
Badani odrzucają jako sposób na relaks uprawianie sportów ekstremalnych czy wizyty w centrach odnowy biologicznej. - Podniesienie poziomu adrenaliny, jak i odprężenie można osiągnąć prostszymi, a przede wszystkim tańszymi metodami. Fitness cluby stały się elitarnymi, często wręcz snobistycznymi miejscami spotkań, z kolei zwykłe siłownie często odstraszają warunkami; o wiele popularniejsze są zajęcia sportowe organizowane przez wyspecjalizowane firmy - ligi biznesowe w piłce nożnej, koszykówce czy siatkówce. Na sporty ekstremalne decydują się ludzie gotowi poświęcić swojej pasji wiele czasu i pieniędzy - mówi Piotr Harmoza.
Ankietowani deklarują, że nie korzystają z pomocy psychoanalityków oraz nie stosują środków farmakologicznych dla rozładowania napięcia. Nie dostrzegają też znaczenia snu dla kondycji psychicznej. Za źródła stresów uważają napięcia w pracy - brak kryteriów oceny, przejrzystych procedur oraz niewłaściwy przepływ informacji. - Jeśli odrzucają środki przeciwdepresyjne, to świetnie - podsumowuje Piotr Harmoza. - Ale lekceważenie snu to efekt niedostrzegania tego, co ma wielki wpływ na naszą psychikę, oraz braku wiedzy o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu - dodaje. Naszego eksperta zaskoczyła niechęć do odwiedzania gabinetów terapeutycznych. - Nastał dobry klimat na `otwarcie dusz`. Ludzie chętniej korzystają z naszej pomocy. Ale widocznie ankietowani przez BusinessWeeka to ludzie świetnie dający sobie radę i w pracy, i w życiu prywatnym - mówi Piotr Harmoza.
Jak menedżerowie łagodzą napięcie powstałe w pracy?
Codziennie: oglądają telewizję, słuchają muzyki, spędzają czas z rodziną
Kilka razy w tygodniu: uprawiają sport (pływanie, jogging, jazda na rowerze)
Raz w tygodniu: spotykają się ze znajomymi
Raz w miesiącu: idą do kina
Kilka razy w roku: wyjeżdżają za miasto
Nieregularnie: chodzą na dyskoteki, imprezy
Nigdy: nie korzystają z pomocy psychoanalityka,
nie majsterkują
Najbardziej stresogenne czynniki w pracy
- Złe stosunki międzyludzkie
(zła atmosfera w pracy)
- Brak jasnych kryteriów oceny
- Niewłaściwy przepływ informacji i brak przejrzystych procedur w firmie
- Brak czasu dla najbliższych
Czynności, które najbardziej relaksują badanych menedżerów
Spędzanie czasu z rodziną
Spotkania ze znajomymi
Wyjazdy za miasto
Uprawianie sportu