Trop wiedzie do palaczy

Trop wiedzie do palaczy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Z prac komisji Śledczej DS. Orlenu
Andrzej Grzesik (Samoobrona): Panie prezesie, kilku pańskich poprzedników, którzy tu przychodzą i są przesłuchiwani, to członkowie Stowarzyszenia Koneserów Cygar i Whisky. Co pan może, jako honorowy prezes tego stowarzyszenia, powiedzieć nam o nim więcej?
Zbigniew Wróbel, były prezes PKN Orlen: (...) Mówię tu konkretnie o paleniu cygar i piciu czerwonego wina. I myślę, że to właściwie wszystko. (...) Ale przyznam szczerze, że już nawet cygara bardzo rzadko palę, bo może raz na miesiąc.
Andrzej Grzesik: Ale za tysiąc dolarów.
Zbigniew Wróbel: Nie, za dwadzieścia, co i tak jest bardzo drogo, ale jak raz na miesiąc, to może człowieka stać. (...) Chyba nie ma cygar za tysiąc dolarów teraz, już nie wiem.
Andrzej Grzesik: Panie prezesie, nie zaprzeczy pan, iż członkami tego stowarzyszenia są osoby związane pośrednio i bezpośrednio z Orlenem? (...)
Zbigniew Wróbel: Ale to chcę powiedzieć, że to jest dość naturalne. Każdy z nas przyprowadzał na to spotkanie jakichś swoich znajomych i stąd to gremium było różne.
Andrzej Grzesik: Kogo pan przyprowadził?
Zbigniew Wróbel: Ja na przykład przyprowadziłem na to spotkanie pana Grzesiaka i pana Gościmskiego.
Andrzej Grzesik: Już się wystraszyłem, że mnie.
Zbigniew Wróbel: Ale zaprosiłbym chętnie. Myślę, że mogę skierować do kolegów taką prośbę, żeby raz pana zaprosili.
Andrzej Grzesik: Dziękuję. Nie stać mnie, panie prezesie.
Zbigniew Wróbel: Tam częstują.