• 22 wrz 2008 Od kilkunastu dni Organ Michnika we włazidupstwie wobec prezydenta przebija Rzepę i Gazpolkę razem wzięte. Tomasz Sakiewicz, Bronisław Wildsztein, Rafał Ziemkiewicz, Piotr Semka powinni szukać sobie nowego zajęcia.
  • 19 wrz 2008 Polecam lekturę wywiadu z generałem Edwardem Pietrzykiem, byłym ambasadorem w Iraku, jaki ukazał się w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej". Opisany przez niego brak zainteresowania polskich decydentów nabyciem taniej irackiej ropy i gazu, w normalnym kraju stałby się powodem...
  • 17 wrz 2008 Przez ostatni rok za najważniejszy hamulec rozwoju gospodarczego uważano drogą ropę (przypomnijmy - między majem 2007 i majem 2008 podrożała z 60 do 140 dol. za baryłkę). No i mamy tańszą ropę, a nikt się nie cieszy, bo jej spadek spowodowany jest krachem finansowym w USA.
  • 16 wrz 2008 Teraz już wiemy, kim w rzeczywistości byli obrońcy Westerplatte. To protoplaści terrorystów z Al-Kaidy, prowadzący na rzeź niewinnych żołnierzy w imię prawdy. A Franciszek Dąbrowski to pewnie polski Osama bin Laden. Chroń nas, Panie Boże, przed takimi patriotami!
  • 15 wrz 2008 To Dmowski napisał kiedyś, że polską polityką rządzą kobiety. To akurat się nie zmieniło. Często są to zresztą kobiety w spodniach.
  • 11 wrz 2008 „Każdy znajduje w życiu jakieś swoje Westerplatte” – mówił Jan Paweł II do młodzieży w czerwcu 1987 r. Pewnie chodziło mu o to, że każdy lubi się nawalić, zlizywać wódkę z kart pornograficznych, sikać na portrety przełożonych i uciekać z pola walki.
  • 9 wrz 2008 Koniec z mitem pełnokrwistych dzierlatek rozgniatających nogami winogrona w kamiennych kadziach. Dziś do owej ciężkiej, choć wdzięcznej pracy zatrudnia się nawet dziennikarzy winiarskich, w tym autora tego blogu.
  • 9 wrz 2008 Z każdym dniem coraz bardziej przepełnia mnie podziw dla francuskiego prezydenta. W Moskwie - sukces. W Gruzji - sukces. Szczyt UE-Ukraina - dla odmiany również sukces. Nic tylko paść na kolana.
  • 8 wrz 2008 Z OBWE dochodzą niedobre wieści. Niedobre dla naszego faworyta Miszki Saakaszwilego i niedobre dla naszych zwolenników prostego oglądu świata: cztery nogi dobre a dwie złe.
  • 1 wrz 2008 choć przesiąknięte agenturą w najmniej spodziewanych miejscach
  • 26 sie 2008 Jeśli chodzi o wino pozostaję romantykiem. Wierzę ciągle, że jest prostym darem ziemi – ot, w dobrym siedlisku rosną krzewy winnej latorośli; cierpliwy, pełen serca i wiedzy winogrodnik dogląda ich przez okrągły rok; w odpowiednim momencie zbiera owoce i robi z nich...
  • 25 sie 2008 Badminton – bo siatka była za wysoka Boks – bo rękawice były za duże Jeździectwo – bo koń się naćpał Judo – bo pas się rozwiązał Sztafeta 4x100 metrów – bo zgubili pałeczkę Skok o tyczce – bo...
  • 19 sie 2008 Wynajęcie w Pekinie średniej jakości mieszkania o powierzchni 40 m2 kosztuje w przeliczeniu ok. 1200zł. W strzeżonym bloku cena sięga ok. 1800zł. Za nowy chiński samochód trzeba zapłacić ok. 10 tys. zł. Godzina...
  • 19 sie 2008 W Pekinie wszelkie stare mapy są bezużyteczne. Zbyt wiele się zmieniło.- Wystarczy, że wyjadę na miesiąc i już nie poznaję ulubionych miejsc. W miejscu, gdzie kupowałem pierożki baozi, mieści się teraz największy na świecie ekran LCD. Tu gdzie kiedyś były małe knajpki dziś,...
  • 18 sie 2008 Podróżnik Wojciech Cejrowski przyznał się ostatnio na swoim blogu, że pija sofię. Bo tania, smaczna i nie zawiera siarczynów. Każdy ma swoje ulubione wina i nie powinno być to tematem dyskusji. Co do siarczynów... Panie Wojciechu, obawiam się, że w sofii jest ich aż nadto,...
  • 18 sie 2008 Z wytycznych doc. Kalego: Czeczenia żądać autonomii – to dobrze Osetia żądać autonomii – to niedobrze Rosja rozjechać Czeczenię – to niedobrze Gruzja rozjechać Osetię – to dobrze albo co najwyżej nie ma tematu Rosja rozjechać Gruzję – bardzo...
  • 18 sie 2008 5 milionom chińskich robotników na czas igrzysk olimpijskich zakazano wstępu do Pekinu, by nie psuli obrazu stolicy Chin. Liftingowi podano nie tylko stolicę Chin, ale także relacje z igrzysk w chińskich mediach.
  • 17 sie 2008 Stacja metra Beitucheng, stąd odjeżdżają autobusy, które dowożą na stadiony. Tu też można kupić, sprzedać czy wymienić się biletami na zawody. Europejczycy chodzą z kartkami: potrzebuję biletów, kupię bilet. Chińczycy siedzą i wachlują się biletami. Oficjalnie nie wolno im...
  • 15 sie 2008 W Chinach rządzi prawo silniejszego. Tak więc trzeba zapomnieć o kurtuazji i wszędzie się przepychać, inaczej proste czynności jak wsiadanie czy wysiadanie metra albo robienie zakupów może okazać się niemożliwe.
  • 14 sie 2008 Uwielbiam kuchnię chińską, jednak tutaj chyba nie bardzo mam do niej szczęście.
  • 13 sie 2008 Co robi Chińczyk kiedy ma wolny czas? Śpi albo je. – Chińczycy w każdej wolnej chwili śpią; ucinają sobie drzemkę w metrze, na ławce, na trawie w parku. Studenci, kiedy mają dwugodzinną przerwę w zajęciach, to jedzą lunch, a potem kładą się spać - mówi 32-letni Janusz z...