MEN walczy o nieujawnianie nazwisk autorów podstaw programowych. Odwołuje się do NSA

MEN walczy o nieujawnianie nazwisk autorów podstaw programowych. Odwołuje się do NSA

Szkoła (fot. Syda Productions/Fotolia.pl)
MEN odwołało się od wyroku nakazującego ujawnienie autorów podstaw programowych - podaje RMF FM. Do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożona została skarga resortu Anny Zalewskiej.

Przypomnijmy, że 13 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że Ministerstwo Edukacji Narodowej ma ujawnić, kto przygotował zmienione podstawy programowe. Wyrok nie był prawomocny. Ministerstwo Edukacji Narodowej, korzystając z możliwości, odwołało się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wszystko zaczęło się od tego, że Fundacja Przestrzeń dla Edukacji złożyła wniosek do Ministerstwa Edukacji Narodowej o ujawnienie autorów, którzy stworzyli zmienione podstawy programowe. MEN odmówiło podania informacji powołując się na prawo ekspertów do zachowania prywatności. Z tym stanowiskiem nie zgodził się jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Jak podał sąd, osoby, które wykonują zadania na zlecenie administracji publicznej i pobierają za to pieniądze pochodzące ze środków publicznych, muszą się liczyć z ograniczeniem ich prawa do prywatności. Ponadto sąd zwrócił uwagę na prawo obywateli do wiedzy, kto przygotował podstawy programowe.

Czytaj także

 7
  •  
    Tłumoki poniżej nie mają nic do powiedzenia... tak samo jak ich "guru" Joanna Mucha, która zamiast krytykować ustawę (do której jak widać Pani Mucha nie ma żadnych kompetentnych uwag) woli krytykować osoby które uczestniczyły w tworzeniu tej ustawy:
    http://orka.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=31C15600&view=1

    Jezus Maria i Kubola - krytykujecie dla samego faktu krytykowania PIS, a nie macie cienia pojęcia o co chodzi i dlaczego PAN zgłosił zastrzeżenia do tej ustawy. Rzecz w tym że eksperci Komitetu Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej Polskiej Akademii Nauk, porównali nową podstawę programową z obowiązującą aktualnie podstawą dla gimnazjum i stwierdzili że w nowej podstawie programowej uczniowie nie będą musieli wykazywać się elementarną wiedzą dotyczącą ewolucji. A to zdaniem naukowców zdecydowany krok wstecz, jeśli chodzi o nauczanie biologii.
    A ty Kubola jakieś herezje o podstawówce wypisujesz - troll jak zwykle oderwany od rzeczywistości :)
    •  
      Pisi ułożyli program według niejasnego widzimisię, przeczucia czy innych równie wzniosłych kryteriów... nawet sami nie wiedzą kto jest za to odpowiedzialny, a teraz pewnie szukają na gwałt ekspertów, którzy wezmą za to odpowiedzialność. I znajdą ich, bez wątpienia
      • Nie chcą ujawnić ludzi, przez których dzieci jak skończą szkołę będą głupsze od kiedy ją zaczęli

        Czytaj także