Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że pracownicy sanepidu – jak co roku – ruszają do szkół, aby zważyć tornistry uczniów. „Zbyt ciężki plecak może powodować wady postawy, bóle pleców i przeciążenia. Pamiętajmy, że plecak dziecka nie powinien przekraczać 10-15 proc. masy jego ciała” – czytamy w komunikacie na Facebooku.
Kontrole w szkołach. Powód? Waga plecaków
Jak poinformował GIS, warto regularnie sprawdzać zawartość tornistrów, ponieważ często dzieci noszą zbędne książki, zeszyty czy gadżety. „Dbajmy o zdrowe kręgosłupy naszych dzieci” – zaapelowano do rodziców.
Rok temu sprawdzono plecaki blisko 175 tys. uczniów i 1,5 tys. szkół. Okazało się, że ok. 13 proc. uczniów nosiło zbyt ciężkie tornistry. GIS przekazał także, że spośród szkół, które zostały skontrolowane w lipcu, 99,3 proc. zapewnia uczniom miejsce na zostawienie rzeczy, 47,1 proc. oferuje indywidualne szafki, 41,1 proc. udostępnia szafy w salach lekcyjnych, a 16,3 proc. wykorzystuje inne miejsca.
Manifestacja przed MEN. „Koniec biedy nauczycieli”
1 września przed gmachem MEN odbyła się manifestacja, którą zorganizował Związek Nauczycielstwa Polskiego pod hasłem „Edukacja to nasza wspólna sprawa!”. Wśród postulatów są m.in. podwyżki.
– Nie przyszliśmy protestować przeciwko komuś. Chcemy walczyć o poprawę warunków pracy i płacy nauczycieli – powiedział prezes ZNP. Jak dodał, podwyżka, którą w zeszłym roku dostali nauczyciele, przeszła już do historii. – Pamiętamy o tej podwyżce, ale była próbą zasypania kolosalnej dziury będącej konsekwencją ośmiu lat działań rządu deprecjonujących zawód nauczyciela – kontynuował Sławomir Broniarz. – Koniec z biedą nauczycieli i pracą na dwa, trzy etaty. Koniec ze słuchaniem o podwyżce sprzed roku – podkreślił.
Czytaj też:
Nauczyciele grzmią, MEN rozkłada ręce. „30 proc. z zera to wciąż zero”Czytaj też:
Manifestacja przed MEN, nauczyciele wściekli. Broniarz dla „Wprost”: Aż się we mnie gotuje
