Decyzja Australii o wprowadzeniu zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia wywołała dyskusję, która przetacza się przez świat. Jej echa są słyszalne także w Polsce.
Zakaz social mediów dla dzieci? „Do 13. roku życia to minimum”
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, został zapytany, do jakiego wieku takie ograniczenie powinno obowiązywać. – Do 13. roku życia to minimum, które uważam za bezsporne. Czy 14, czy 15 lat także? To wymaga dalszych badań i analiz – powiedział w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.
– Najważniejsze jednak, by to było faktycznie weryfikowalne i egzekwowalne. Dziś limit wynosi 13 lat, ale platformy i tak tego realnie nie sprawdzają. I to jest właśnie problem – podkreślił polityk.
Krzysztof Gawkowski zaznaczył też, że obecne prace koncentrują się przede wszystkim na platformach społecznościowych. – Nie możemy zablokować młodzieży wstępu do całej sieci, bo korzystają tam z portali z grami dla dzieci, z różnych komunikatorów polecanych przez nauczycieli. Nic chodzi o to, żeby powiedzieć, że masz 15 lat i od dziś nie masz dostępu do niczego – stwierdził wicepremier.
MEN i Ministerstwo Cyfryzacji wprowadzą nowy zakaz? Nowe informacje
W dalszej części rozmowy Gawkowski wskazał, jak rozkłada się praca nad tymi rozwiązaniami między Ministerstwem Edukacji Narodowej i Ministerstwem Cyfryzacji. – Jestem przekonany, że trzeba zakazać mediów społecznościowych, ale co do szczegółowych rozwiązań i ich złożoności jeszcze jest wiele pracy przed nami. Nad tą częścią pracuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, a my – z resortu cyfryzacji – tylko wspieramy te działania – poinformował polityk.
Jak dodał, sam jest za wprowadzeniem zakazu wobec platform, nie za zakazem wobec komunikatorów. Takie rozwiązanie oznaczałoby, że 13-latek z Polski nie mógłby korzystać z Facebooka, ale jednocześnie mógłby mieć dostęp do Messengera. Krzysztof Gawkowski podkreślił, że to jego koncepcja i dodał, że wciąż nie ma ostatecznej wersji projektu.
– Różne badania pokazują, gdzie i co powoduje największe zagrożenia bezpieczeństwa psychicznego dzieci. Najważniejszy postulat to zapewnienie cyberochrony w taki sposób, aby dobrostan psychiczny najmłodszych nie cierpiał przez ich obecność w sieci – podsumował wątek minister cyfryzacji.
Czytaj też:
Polacy chcą odwołania Czarzastego? Jest jedno „ale”. Sondaż dla „Wprost”Czytaj też:
Spór o formę egzaminów klasyfikacyjnych. MEN stawia sprawę jasno
