Karol Nawrocki zawetował ustawę z dnia 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (numer druku sejmowego 2449). – Brak podpisu dotyczy ustawy o rzecznikach praw uczniowskich. Jej autorzy odwołują się do ważnych wartości: ochrony praw uczniów i wzmacniania ich podmiotowości. Jednak moim obowiązkiem jest oceniać nie intencje, lecz skutki proponowanych przepisów – powiedział prezydent.
Kolejne weto Nawrockiego. Szef ZNP zabrał głos
Karol Nawrocki podkreślił, że nie kwestionuje potrzeby ochrony praw uczniów. – Wręcz przeciwnie. Młodzi ludzie zasługują na bezpieczeństwo, ochronę i szacunek. Tylko tu nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji. To będzie szkolna prokuratura od tropienia anonimowych donosów i budowania systemu antagonizowania, nie współpracy środowiska szkolnego – powiedział prezydent. Jak dodał, Polska szkoła potrzebuje przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, a także budowy autorytetu nauczyciela.
– A nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu – stwierdził.
Bardzo szybko pojawiły się reakcje polityczne, w tym szefowej MEN, a także głosy ze środowiska nauczycielskiego. – Nie słyszałem, aby pan prezydent Nawrocki rozmawiał na ten temat z kimkolwiek ze środowiska nauczycielskiego. Wydaje się, że zawetowanie ustawy, która — owszem — nie jest doskonała, ale zawiera elementy mogące poprawić obecną sytuację, nie jest najlepszym rozwiązaniem – powiedział Sławomir Broniarz w rozmowie z „Faktem”.
Broniarz po decyzji Nawrockiego: Weto nie jest rozwiązaniem problemów
W ocenie szefa ZNP ustawa wymagała dopracowania, a nie odrzucenia w całości. — Szkoda, że wszystko odbywa się na takiej zasadzie, iż pan prezydent podejmuje decyzje, nie konsultując ich nawet ze środowiskiem nauczycielskim. Tę ustawę można było ewentualnie zmodyfikować, nie musiała zostać zawetowana — stwierdził Broniarz.
— Nad wieloma kwestiami, które budziły zastrzeżenia, trzeba będzie ponownie usiąść i zastanowić się, które rozwiązania powinny wejść w życie. Duże wątpliwości budziło funkcjonowanie rad szkół, rad rodziców oraz całego komponentu obywatelskiego. Nad tymi zmianami można było jeszcze popracować, ale — jak już wspomniałem — weto nie jest rozwiązaniem problemów — podsumował szef ZNP.
Czytaj też:
MEN o skali problemu, nauczyciele grzmią. „Nie mam pieniędzy” Czytaj też:
Rewolucja w polskiej szkole? Jest nowy sondaż, MEN reaguje
