Burza po decyzji Nawrockiego trwa. „Kolejny pomysł MEN, który stwarza nowe problemy”

Burza po decyzji Nawrockiego trwa. „Kolejny pomysł MEN, który stwarza nowe problemy”

Dodano: 
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera, KPRM
Karol Nawrocki zawetował nowelizację prawa oświatowego. Decyzję prezydenta chwalą przedstawiciele związków zawodowych. Jeden z nich uderzył w MEN.

Karol Nawrocki w czwartek 2 lipca zawetował m.in. ustawę dotyczącą rzeczników praw uczniowskich. Prezydent zgodził się, że ochrona praw uczniów jest ważnym celem, ale jego zdaniem proponowane rozwiązania nie poprawią sytuacji w szkołach. Zdaniem Nawrockiego przepisy zwiększyłyby biurokrację i doprowadziłyby do ideologizacji systemu oświaty. Głowa państwa obawiała się powstania „szkolnej prokuratury od tropienia anonimowych donosów”.

Karol Nawrocki o ustawie dotyczącej rzeczników praw uczniowskich

– Polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, budowy autorytetu nauczyciela, a nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu – powiedział Nawrocki. Prezydent wskazał też na koszt nowych przepisów. Ich wejście w życie oznaczałoby niepotrzebne wydatki publiczne na tworzenie instytucji dublujących kompetencje istniejących organów. Decyzję Nawrockiego poparły związki zawodowe.

Szef WZZ „Forum-Oświata” w rozmowie dla PAP zwrócił uwagę, że ustawa była przez nich postrzegana jako „przeregulowana”, „całkowicie zbędna” oraz „szkodliwa – demolująca relacje w szkole”. – Realizacja zapisanych w niej procedur zamieniłaby szkołę w urząd, którego główny zadaniem byłoby prowadzenie różnorodnych postępowań wyjaśniających, odwołań, dochodzenia roszczeń, także wyimaginowanych i produkcji zbędnej dokumentacji – skomentował Sławomir Wittkowicz.

Weto prezydenta ucieszyło związkowców. Uderzenie w MEN

Zdaniem przewodniczącego KSOiW NSZZ „Solidarność” Waldemara Jakubowskiego to był „jeszcze jeden pomysł MEN, który nie rozwiązuje rzeczywistych problemów, a stwarza nowe”. Rzecznik Praw Uczniowskich miałby dublować zadania wykonywane już przez pedagogów, wychowawców czy opiekunów samorządu uczniowskiego. Według związkowca nauczyciele za kolejne obowiązki mieliby nie otrzymywać wynagrodzenia, a i tak mają na głowie sporo roboty, zajęć, obciążeń.

Czytaj też:
Burza po decyzji Nawrockiego. Szef ZNP: To nie jest rozwiązaniem problemów
Czytaj też:
Weto Nawrockiego wywołało burzę wśród uczniów. „Prezydent skapitulował”

Źródło: WPROST.pl / Polska Agencja Prasowa