Szkoły opustoszały, pojawił się nowy-stary problem. „Zmiana w relacjach”

Szkoły opustoszały, pojawił się nowy-stary problem. „Zmiana w relacjach”

Dodano: 
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: PAP / Paweł Jaskółka
Na nauczycielskich forach pojawił się pomysł, aby zmienić termin wakacji, do czego w jednoznaczny sposób odniosło się MEN. Ale to nie jest jedyny temat, który powrócił wraz z końcem roku szkolnego.

Wraz ze startem wakacji rodzice mierzą się z wyzwaniem logistycznym, aby zorganizować w atrakcyjny sposób czas swoim dzieciom, kiedy oni są w pracy. Wielu liczy w tym kontekście na pomoc dziadków, ale seniorzy nie zawsze są na to gotowi.

Dziadkowie nie chcą opiekować się wnukami w wakacje? Ekspertka o powodach

– W ostatnich latach wyraźnie obserwujemy zmianę w relacjach międzypokoleniowych, szczególnie na linii dziadkowie-rodzice-wnuki. Coraz częściej dziadkowie nie chcą lub nie są gotowi angażować się w pomoc przy wychowywaniu dzieci. To zjawisko ma wiele przyczyn i nie da się go sprowadzić wyłącznie do braku empatii czy „wygodnictwa” – analizuje w rozmowie z portalem edziecko.pl Anna Marciniak, psycholog i pedagog.

Ekspertka zaznacza także, że dla wielu seniorów czas na emeryturze to pierwszy etap życia, kiedy naprawdę mogą żyć na własnych warunkach. – Wielu z nich całe życie funkcjonowało w trybie obowiązku, bez własnego wyboru. Emerytura bywa postrzegana jako pierwszy moment autonomii. W tym sensie odmowa pomocy przy wnukach jest próbą ochrony własnych granic, zdrowia i energii – dodaje.

Marciniak podkreśla, że w grę mogą wchodzić również kwestie zdrowotne. – Opieka nad małym dzieckiem to ogromny wysiłek fizyczny i emocjonalny. Problemy z kręgosłupem, przewlekłe choroby czy zwykłe zmęczenie często są bagatelizowane przez młodsze pokolenie, które pamięta swoich rodziców jako tych, którzy „zawsze dają radę” – kończy psycholog.

Termin wakacji zostanie zmieniony? Stanowczy komunikat MEN

Na nauczycielskich forach pojawiła się propozycja, żeby zmienić termin wakacji – tak, aby zaczynały się w połowie czerwca i kończyły w połowie sierpnia. Wszystko po to, aby uniknąć ekstremalnych upałów, które wpływają na sposób funkcjonowania placówek edukacyjnych.

O komentarz w sprawie zapytaliśmy Katarzynę Lubnauer. – Nie planujemy żadnych zmian. Rok szkolny w Polsce nie jest długi, bo przerw jest sporo. A na nie najczęściej nie mamy wpływu, bo wynikają ze świąt, które mają stałe daty, albo świąt kościelnych, które są ruchome – mówiła w niedawnym wywiadzie dla „Wprost” wiceszefowa MEN.

Czasami nawet śmieszą nas pojawiające się pretensje pod tytułem: „Ministerstwo Edukacji Narodowej zorganizowało tak rok szkolny, że jest grubo ponad 100 dni wolnych od zajęć”. My na to nie mamy wpływu – podkreśliła Lubnauer.

Czytaj też:
Nowy-stary problem polskiej szkoły. Szefowa MEN: To martwi
Czytaj też:
Petycja do MEN ws. nowego zakazu. Resort nie chce zmian w prawie

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / edziecko.pl