Okręgi szkolne otrzymają pieniądze pod warunkiem realizacji jednego z kilku wariantów naprawy: wymiany dyrektora złej szkoły i połowy nauczycieli oraz zmiany struktury zarządzania; zamknięcia szkoły i ponownego jej otwarcia jako szkoły "czarterowej" (publicznej, ale zwolnionej z rozmaitych restrykcji w zamian za dobre wyniki w nauce); lub zamknięcia szkoły i przeniesienia uczniów do innych szkół. - Musi być jakieś poczucie odpowiedzialności. Nasze dzieci dostają tylko jedną szansę wykształcenia. Musimy zapewnić, aby było ono dobre - powiedział Obama uzasadniając drastyczność niektórych proponowanych rozwiązań.
Podstawowe i średnie szkoły publiczne w USA mają bardzo zróżnicowany poziom. Szkoły położone w "dobrych" dzielnicach zapewniają zwykle dość wysoki poziom nauczania, często dorównujący najlepszym szkołom prywatnym. Szkoły w dzielnicach biednych, zamieszkanych przez Afroamerykanów i Latynosów, są bardzo słabe. W rezultacie około 30 procent uczniów szkół średnich nie kończy ich, co zamyka im drogę na wyższe uczelnie, których dyplom jest niezbędnym warunkiem dostania dobrze płatnej pracy.
PAP, arb
