Uczelnie prywatne wyciągają ręce po pieniądze z budżetu

Uczelnie prywatne wyciągają ręce po pieniądze z budżetu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Uczelnie niepubliczne chciałyby być współfinansowane ze środków publicznych (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Niepubliczne szkoły wyższe zabiegają o to, aby ich oferta studiów stacjonarnych była finansowana z budżetu państwa. Takie rozwiązanie miałoby umożliwić podniesienie poziomu zajęć na prywatnych uczelniach.
- Dotacja budżetowa dla uczelni niepublicznych jest potrzebna państwu, bo tylko dzięki niej pojawi się konkurencja, a w ślad za nią efektywność i jakość. Potrzebna jest także nam, aby szkoły niepubliczne mogły normalnie funkcjonować i się rozwijać – przekonuje profesor Tadeusz Pomianek prezes Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Edukacji PKPP Lewiatan, rektor Wyższej Szkoły informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Spośród niemal dwóch milionów polskich studentów ponad połowa musi płacić za kształcenie z własnej kieszeni. Uczelnie prywatne poszukują jednak nowych źródeł dochodów, ponieważ - w związku z niżem demograficznym - liczba potencjalnych studentów zmniejsza się. W 2007 roku uczelnie przyjęły 132 tys. studentów a w 2010 roku już tylko 96 tysięcy.

Model finansowania zaproponowany przez uczelnie niepubliczne zakłada finansowanie studiów stacjonarnych z budżetu państwa w ramach kontraktów z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Strategia zakłada również, że uczelnie prywatne będą mogły zgłaszać się po dotację na działalność badawczą, co ma pozwolić im zatrudniać wyróżniających się naukowców. Resort szkolnictwa wyższego jak dotąd nie skomentował tych propozycji.

MW, "Dziennik Gazeta Prawna"
 0

Czytaj także