Policjanci CBŚP z Kielc sprawdzali informację o działaniu grupy przestępczej wyspecjalizowanej w zarabianiu na automatach hazardowych. Gangsterzy wstawiali swoje automaty do lokali w województwie świętokrzyskim. Urządzenia nie miały koncesji i nie były nigdzie rejestrowane. Policjanci rozpoczęli śledztwo, w wyniku którego ustalili tożsamość osób wchodzących w skład grupy przestępczej i adresy lokali, w których znajdowały się automaty.
Policjanci znali kryminalną przeszłość lidera grupy i jednego z jej członków. Podejrzewali, że mężczyźni mogą posiadać broń i dlatego ich zatrzymanie powierzono antyterrorystom. Kiedy funkcjonariusze CBŚP weszli na posesję, którą zamieszkiwał lider grupy nikogo nie zastali. Policjanci nie dali się oszukać i przeczuwali, że mężczyzna schował się w momencie gdy zobaczył funkcjonariuszy. Okazało się, że boss organizacji przestępczej jest również hodowcą gołębi i wśród swoich "podopiecznych" próbował ukryć się przed funkcjonariuszami. Policjanci przeszukali lokale zamieszkane przez zatrzymanych i te, w których znajdowały się automaty do gier. Zabezpieczyli w sumie 44 maszyny hazardowe, a także mienie o wartości 350 tysięcy złotych.
W Prokuraturze Okręgowej w Kielcach, członkowie gangu usłyszeli zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępstwami karno-skarbowymi, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Lider odpowie dodatkowo za kierowanie grupą przestępczą, za co może trafić do więzienia na 10 lat.
Szef gangu i jeden z członków zostali tymczasowo aresztowani. Wobec pozostałych zatrzymanych, prokurator zastosował dozory, zakazy opuszczania kraju i poręczenia majątkowe.
