Pawłowicz wskazuje, kto może pomóc Polsce ubiegać się o reparacje wojenne. Na liście żydowskie kancelarie i Donald Trump

Pawłowicz wskazuje, kto może pomóc Polsce ubiegać się o reparacje wojenne. Na liście żydowskie kancelarie i Donald Trump

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz skomentowała na swoim profilu na Facebooku pomysł partii rządzącej, aby ubiegać się o odszkodowania dla Polski od Niemiec za zniszczenia podczas II wojny światowej.

Weddług posłanki Prawa i Sprawiedliwości Polska powinna zwrócić się z prośbą o opinie dotyczące reparacji dla naszego kraju do najlepszych amerykańskich, żydowskich kancelarii prawnych zaprawionych w bojach o odszkodowania od Niemec za Holocaust. Zdaniem paralamentarzystki w tej sprawie wsparcia Polsce mógłby udzielić prezydent USA Donald Trump, a może również Wielka Brytania. „W Polsce specjalistów z koniecznąpraktyką w tych sprawach raczej nie mamy, a wielu prawników akademickich po odbyciu w przeszłości dobrze opłaconych stypendiów niemieckich - niestety - chyba nie nadaje się już mentalnie do asertywnej obrony polskich interesów wobec swego dawnego, hojnego >dobroczyńcy<” – dodała Krystyna Pawłowicz na swoim profilu na Facebooku.

facebook

„To sowiecka kolonia, zwana PRL, zrzekła się reparacji”

Wszystko zaczęło się od wywiadu Jarosława Kaczyńskiego. W ubiegłym tygodniu w rozmowie na antenie Radia Maryja prezes PiS stwierdził, że polski rząd "przygotowuje się do historycznej ofensywy". – Tu chodzi o gigantyczne sumy, a także o to, że Niemcy przez wiele lat zrzucają z siebie odpowiedzialność za II wojnę światową – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

W środę 2 sierpnia pojawiła się z kolei informacja, że Biuro Analiz Sejmowych przygotowuje opinię dotyczące możliwości domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec. "Rzeczpospolita" podaje, że o deklaracji PiS poinformowany został rząd federalny Niemiec. Zdaniem Niemców Polska kilkakrotnie zrzekała się prawa do odszkodowań, m.in. w 1953 i 1970 roku i obecne władze uznają te deklaracje za wiążące.

Innego zdania jest Antoni Macierewicz. Minister zaznaczył, że nieprawdą jest, że Polska zrzekła się reparacji wojennych należnych od Niemiec. – To sowiecka kolonia, zwana PRL, zrzekła się tej części reparacji, które związane były z obszarem państwa też marionetkowego, sowieckiego NRD – wskazał szef MON, który podkreślił, że zrzeczenie nie zostało właściwie nigdy przeprowadzone w formie formalno-prawnej, a miało charakter wyłącznie „aktu publicystyczno-politycznego”.

Źródło: WPROST.pl
 6

Czytaj także