Zmieniają się granice obrony koniecznej. Co będzie dozwolone?

Zmieniają się granice obrony koniecznej. Co będzie dozwolone?

Złodziej, zdjęcie ilustracyjne
Złodziej, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / AA+W
Na piątkowym posiedzeniu Sejm uchwalił przygotowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości ustawę, która rozszerza prawo obywateli do obrony przed napastnikami wdzierającymi się do ich domów, mieszkań, posesji.

„Nowelizacja przewiduje uzupełnienie dotychczasowych regulacji o obronie koniecznej zapisem odnoszącym się do ochrony wartości szczególnej dla każdego człowieka, jaką jest bezpieczeństwo we własnym domu” –  informuje resort sprawiedliwości. Zgodnie z ustawą, nie będzie podlegać karze ten, kto odpiera zamach związany z wdarciem się do mieszkania, lokalu, domu albo ogrodzonego terenu przylegającego do mieszkania, lokalu, domu, nawet jeśli przekroczy przy tym granice obrony koniecznej. Odpowiedzialność karna w takim przypadku groziłaby jedynie, gdyby przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Nowy przepis brzmi następująco: „Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące”.

Jasne kryteria

W dotychczasowym stanie prawnym „nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu”. Przepis ten nadal będzie obowiązywał we wszystkich sprawach przekroczenia obrony koniecznej. Wprowadzenie dodatkowej podstawy niepodlegania karze w sytuacji, gdy przekroczenie granic obrony koniecznej nastąpi przy odpieraniu zamachu w miejscu, które najogólniej można określić jako domostwo zaatakowanego, spowoduje, że organy ścigania nie będą musiały ustalać trudnego do zweryfikowania stanu emocjonalnego osoby odpierającej zamach. Chodzi bowiem o to, by w przypadkach napaści na dom, mieszkanie czy posesję nie stosować wobec osoby broniącej się trudnych do zweryfikowania kryteriów emocjonalnych.

Dopiero w razie stwierdzenia, że przekroczenie granic obrony koniecznej miało charakter rażący, konieczna będzie ocena, czy ktoś działał pod wpływem strachu lub wzburzenia. Jeśli tak – zastosowanie znajdzie dotychczasowa klauzula niekaralności.

To napastnik ma się bać

Zmiana ma również wpłynąć odstraszająco na potencjalnych agresorów, którzy będą musieli się liczyć z prawem każdego obywatela do powstrzymania napastnika. Napadniętemu nie będzie już towarzyszyć obawa, że z powodu niedookreślonych przepisów może ponieść odpowiedzialność karną za obronę własnego domu.

Resort sprawiedliwości zaznacza, że nowelizacja była konieczna, bowiem ciągle powracał temat rzyczyną nowelizacji jest ciągle powracający temat stawiania zarzutów karnych osobom, które chronią siebie, swoje mienie i porządek społeczny przed bezprawnymi zamachami. Nowelizacja ma również na celu wyeliminowanie negatywnego odczucia społecznego związanego z takim stosowaniem prawa, w którym faktycznie większą dolegliwość karną ponosi osoba broniąca społecznie uznanych wartości, niż napastnik ewidentnie godzący w te wartości.

Prawo do obrony przed bezprawnym zamachem jest jednym z podstawowych praw człowieka. Uchwalona zmiana jest zgodna z Konstytucją RP, a także Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zbliżone rozwiązanie obowiązuje np. we Francji.

/ Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

Czytaj także

 4
  •  
    Prawo prawem, dobrze że poprawili, ale poczekajmy na orzeczenia nadzwyczajnej kasty. Na razie w Polsce ciągle obowiązuje artykuł pierwszy konstytucji z Magdalenki: Prawo chroni przestępców.
    • Więc księdza po tak zwanej kolędzie też można wziąść za potencjalnego złodzieja bez zaproszenia ,domokrążcy ,STRZEŻCIE SIĘ !!!!!!!
      • Czy będzie teraz można lać lewaków ?
        •  
          "Resort sprawiedliwości zaznacza, że nowelizacja była konieczna, bowiem ciągle powracał temat rzyczyną nowelizacji jest ciągle powracający temat" pisanie takich zdań przez redaktora poważanego tygodnika jest poniżej krytyki...... Radzę czytać tekst zanim zostanie przez Państwa opublikowany,,,,