MON zezwoli na służbę osób transpłciowych w armii? „Rewolucja gender w Wojsku Polskim”

MON zezwoli na służbę osób transpłciowych w armii? „Rewolucja gender w Wojsku Polskim”

Żołnierze Wojska Polskiego, zdjęcie ilustracyjne
Żołnierze Wojska Polskiego, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Arkadiusz Komski
Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało projekt rozporządzenia, dzięki któremu osoby transseksualne będą mogły służyć w wojsku. Jest on dostosowany do wytycznych Europejskiej Komisji przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji – poinformował portal defence24.pl.

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało przygotowany przez MON projekt nowego rozporządzenia ws. orzekania o zdolności do czynnej służby wojskowej. Zgodnie z nim, osoby transseksualne mają być dopuszczone do służby w armii. Polska w ten sposób dołączyłaby do kilkunastu sił zbrojnych na całym świecie, które przyjmują w swe szeregi takie osoby. Nowe przepisy mają być dostosowane do wytycznych raportu na temat Polski, przygotowanego przez Europejską Komisję przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI). Jest to niezależny organ Rady Europy, w skład którego wchodzą eksperci wszystkich państw UE.

„Komisja poleciła przygotowanie i przedłożenie parlamentowi projektów przepisów lub nowelizacji istniejących regulacji w celu zagwarantowania w polskim prawie równości i godności osób LGBT we wszystkich sferach życia. Analiza aktualnego stanu prawnego wskazała, iż dla realizacji wskazanych przez Komisję celów niezbędna jest zmiana zapisów dotyczących orzekania o zdolności do czynnej służby wojskowej, które w dotychczasowym brzmieniu wymieniają jako schorzenie/ułomność powodującą niezdolność do czynnej służby wojskowej – transseksualizm. Niniejszy projekt eliminuje wskazany zapis i tym samym dostosowuje brzmienie rozporządzenia do wymogów Europejskiej Komisji przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji oraz do regulacji zawartych w pozostałych przepisach dotyczących kwestii orzekania o zdolności do służby wojskowej” – czytamy w uzasadnieniu projektu rozporządzenia.

Do tej pory stwierdzenie przez wojskową komisję lekarską transseksualizmu oznaczało przyznanie badanej osobie kategorii E, czyli całkowitej niezdolności do służby wojskowej w czasie pokoju i wojny. Jeśli projektowane rozporządzenie wejdzie w życie w obecnym brzmieniu, transseksualizmu nie będzie już w wykazie czynników uniemożliwiających wpisanie w szeregi armii.

Transseksualiści służą m.in. w wojsku USA, Niemiec, Kanady, Francji oraz państw skandynawskich. W październiku Deutsche Welle informowało o Anastasii Biefang – transpłciowej podpułkownik, która po 23 latach kariery wojskowej i operacji zmiany płci została komendantką 381. batalionu techniki informacyjnej niemieckiej Bundeswehry.

Z decyzji nie wszyscy są zadowoleni. Katolicki portal PCH24.pl alarmuje o „naciskach Rady Europy” na decyzję MON oraz „rewolucji gender w Wojsku Polskim”.

Czytaj także

 1
  • No, drodzy rodacy, jak się pchało do IV. neoliberalnej LBGTQIAZ ... Rzeszy, to trzeba w i do szeregu ... "Inaczej" można tam tylko w katalogu LBGTQIAZ ... more to come. Tyle na temat "konserwatyzmu" dobrej zmiany .... Po czynach ich poznacie.

    Czytaj także