Anna Plakwicz ponownie dyrektorem Departamentu Obsługi Medialnej KPRM

Anna Plakwicz ponownie dyrektorem Departamentu Obsługi Medialnej KPRM

Kancelaria Premiera
Kancelaria Premiera / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Po tym jak w maju 2017 roku Anna Plakwicz odeszła z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, by założyć wspólnie z Piotrem Matczukiem kontrowersyjną spółkę Solvere, urzędniczka wraca na dawne stanowisko. Przenosiny oficjalnie potwierdzono w Biuletynie Informacji Publicznej Kancelarii Premiera.

Anna Plakwicz ponownie została dyrektorem Departamentu Obsługi Medialnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – dowiadujemy się z BIP Kancelarii Premiera. To potwierdzenie doniesień medialnych, o których pisaliśmy już przed kilkoma dniami. Od 25 listopada 2015 r. do 31 sierpnia 2017 r. Anna Plakwicz zatrudniona była jako doradca szefa KPRM, główny doradca premier Beaty Szydło, doradca szefa Kancelarii, naczelnika wydziału i dyrektora Departamentu Obsługi Medialnej. Za swoją pracę została nagrodzona przez Beatę Szydło aż 8 premiami w łącznej wysokości blisko 30 tys. złotych.

Z KPRM Plakwicz odeszła razem z Piotrem Matczukiem, aby założyć spółkę Solvere, o której głośno było latem ubiegłego roku. Za rządowe pieniądze spółka ta przeprowadziła kosztowną kampanię billboardową „Sprawiedliwe sądy”, która już po lipcowych protestach ws. reformy wymiaru sprawiedliwości miała przekonać obywateli o konieczności wprowadzenia zmian w ustawach o SN i KRS oraz w ustawie o sądach powszechnych.

CBA oceniło sprawę Solvere

Sprawą spółki Solvere zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Z analizy CBA wynikało, że Plakwicz i Matczuk złamali przepisy ustawy antykorupcyjnej. Kiedy założyli prywatną spółkę, formalnie pracowali jeszcze w kancelarii premiera. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, właściciele Solvere posiadali zgodę przełożonego na wykonywanie pracy dodatkowej, w okresie wypowiedzenia. Sprawa trafiła do prokuratury.

„Gazeta Wyborcza” ujawniła jesienią, że Matczuk i Plakwicz założyli spółkę Solvere w czasie, gdy pracowali w Kancelarii Premiera. Po medialnej burzy, Beata Szydło zleciła CBA zweryfikowanie, czy rzeczywiście byli dyrektorzy złamali prawo. „Rzeczpospolita” ustaliła, że CBA potwierdziła medialne doniesienia, jednak byli urzędnicy nie poniosą prawnych konsekwencji, ponieważ ustawa przewiduje jedynie karę zwolenienia urzędnika z pracy. Matczuk i Plakwicz zwolnili się wcześniej sami i rozwiązali spółkę Solvere.

„Sytuacja jest trudna, przyda się każde wzmocnienie”

Piotr Matczuk i Anna Plakwicz dali się poznać polskiej opinii publicznej podczas kampanii billboardowej „Sprawiedliwe Sądy”, która miała przekonywać Polaków o konieczności dokonania reformy wymiaru sprawiedliwości. Zlecona przez Polską Fundację Narodową droga akcja informacyjna była krytykowana przez opozycję. Według nieoficjalnych informacji rozczarowani działaniami PFN byli także niektórzy politycy PiS. – W rządzie jest powszechne przekonanie o wielkim niewypale tej kampanii i niskich kompetencjach osób, które ją realizują – miała stwierdzić w rozmowie z Onetem osoba znająca kulisy sprawy.

– Plakwicz i Matczuk nie są już właścicielami założonej przez siebie firmy, która zresztą jest w likwidacji – przekazał rozmówca portalu wPolityce.pl. – Mają duże doświadczenie, z którego chcemy skorzystać. Sytuacja międzynarodowa jest trudna, w kraju też nie brakuje problemów, opozycja wyraźnie się aktywizuje, przed nami wybory samorządowe i parlamentarne. Przyda się każde wzmocnienie – dodawał.

Matczuk i Plakwicz odeszli z CIR w maju 2017 roku i właśnie wtedy założyli spółkę Solvere, co mogło naruszać przepisy ustawy antykorupcyjnej. Reguły te mówią, iż urzędnicy nie mogą posiadać w spółkach prawa handlowego więcej niż 10 proc. akcji lub udziałów stanowiących ponad 10 proc. kapitału zakładowego. Oni tymczasem dzielili Solvere po połowie.

Czytaj także:
Miliony złotych na kampanię „Sprawiedliwe sądy”? Polska Fundacja Narodowa wydała oświadczenie

Czytaj także

 0

Czytaj także