Nowe fakty w sprawie Tomasza Komendy. Jaką rolę odegrał prokurator Biernat?

Nowe fakty w sprawie Tomasza Komendy. Jaką rolę odegrał prokurator Biernat?

Tomasz Komenda
Tomasz Komenda / Źródło: Newspix.pl / ADAM KONARSKI
Prokurator Bartosz Biertnat został w trakcie briefingu przedstawiony przez Zbigniewa Ziobrę, jako cichy bohater w sprawie Tomasza Komendy. Już wcześniej Onet informował, że prokurator Biernat w 2010 roku doszedł do wniosku, że to ktoś inny może stać za zabójstwem i gwałtem na 15-letniej Małgosi. Prokuratura przez lata blokowała jednak wznowienie śledztwa.

– Postanowiliśmy przedstawić jednego z bohaterów w całym tym splocie tragicznych wydarzeń. (...) Nie jest tak, że są tylko sędziowie, którzy popełnili straszliwe błędy, czy zachowali się w sposób nieprofesjonalny – zaznaczył Zbigniew Ziobro. Prokurator Generalny podkreślił, że w postępowaniu ws. Tomasza Komendy doszło jednak do poważnych niedopełnień, których ofiarą padł zarówno skazany, jak i rodzina ofiary. – Doszło do poważnych błędów, braku właściwej staranności i organów ścigania i prokuratury prowadzących postępowanie. Wynik jest taki, że kolejne instancje sądów wydawały niewłaściwe wyroki, bazując na materiałach – mówił.

Jaką rolę odegrał prokurator Biernat?

Ziobro podkreślił, że błędy trwałyby nadal, gdyby kilka osób nie postanowiło się przyjrzeć ponownie tej sprawie. Prokurator Generalny wskazał jako taką osobę prokuratura Bartosza Biernata, który po przejrzeniu akt w 2010 roku uznał, że Tomasz Komenda może być niewinny. Ziobro zdradził, że także do niego trafiło pismo rodziny zabitej 15-latki, która apelowała o znalezienie pozostałych sprawców morderstwa i gwałtu. – Złożyły się dwa czynniki: to pismo do mnie i osobista inicjatywa pana Biernata, który po zmianie kierownictwa prokuratury dojrzał szansę na to, że ta sprawa zostanie uczciwie potraktowana – mówił Ziobro.

Minister sprawiedliwości podkreślił, że sprawa była prowadzona dalej w sposób „benedyktyński”, a zakwestionowanie przez prokuratora wyroku za zabójstwo, uznanego przez Sąd Najwyższy, było wyrazem największej determinacji i siły. Ziobro zaapelował, by w tej sprawie zobaczyć też drugą twarz prokuratury, w której znalazły się kompetentne osoby.

Biernat: Ta sprawa nie dawała mi spokoju

– Cieszę się bardzo, że pan Komenda wyszedł na wolność, że nie ziściły się moje obawy, że będzie musiał odbyć 25-letni wyrok. Głęboko wierzę w to, że jego dobre imię zostanie oczyszczone, co teraz jest już rolą sądu – mówił prokurator Bartosz Biernat. – Ta sprawa nie dawała mi spokoju przez ostatnich kilka lat. Ale dzięki temu, że prokurator Święczkowski wykazał zrozumienie, dzięki zaangażowaniu prokuratora Sobieskiego – widziałem jak on żył tą sprawą – byłem spokojny i wiedziałem, że sprawiedliwości stanie się za dość. Prokurator Sobieski jest rzeczywistym bohaterem tej sprawy – dodał Biernat. – Mam nadzieję, że sprawiedliwości stanie się za dość, a wszystkie osoby, które były współodpowiedzialne tej strasznej zbrodni, odpowiedzą za to – wskazał.

Zbigniew Ziobro poinformował, że polecił sprawdzenie, czemu w 2010 roku zignorowane zostały informacje od prokuratora Biernata – Już wtedy, 6 lat temu, a nawet wcześniej, można było doprowadzić do innego finału tej sprawy, ale została ona zabrana panu Biernatowi – dodał Ziobro. – Nie może być tak, że korporacyjne myślenie i solidarność bierze górę nad prawdą – podkreślił Prokurator Generalny.

Czytaj także:
Tomasz Komenda dostanie rentę specjalną? Ćwiąkalski zwróci się do premiera

Czytaj także

 3
  • Ta bohater tyle lat walczyć dać mu medal
    • Obecnie jest coraz więcej takich wyroków z powodu zera tolerancji - mężczyzna praktycznie nie ma szans w sądzie przeciwko przygotowaej przez prawnika kobiecie.
      • Po latach wciąż niezawisły sąd stwierdzi, że nie widzi podstaw i obiąży pozywającego kosztami i grzywną i tyle z tego. Podziękujmy PAD za bezkarność sędziów antypolskich.