Skandaliczny wpis na Twitterze Policji. „Bałagan jak na melinie”, „dziennikarka robi show, płacze”

Skandaliczny wpis na Twitterze Policji. „Bałagan jak na melinie”, „dziennikarka robi show, płacze”

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Policja / fotolia.pl / Autor: dziewul
„Strasznie słabe” – tak z oficjalnego profilu Polskiej Policji na Twitterze skomentowana została publikacja o omyłkowym wtargnięciu funkcjonariuszy do mieszkania dziennikarki radiowej Trójki. Dalej było jeszcze mniej profesjonalnie – pojawiły się uwagi o „bałaganie” i „robieniu show” przez poszkodowaną.

O omyłkowej interwencji policji u dziennikarki Polskiego Radia Anny Rokicińskiej informowaliśmy wczoraj. Kobieta została w obecności dzieci zakuta w kajdanki, a jej dom przeszukany. Po trzech godzinach okazało się, że doszło do pomyłki – poszukiwano bowiem kobiety o tym samym imieniu z tej samej miejscowości. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej w Radomiu Katarzyna Kucharska powiedziała w rozmowie z Polskim Radiem, że „funkcjonariusze mieli nakaz od przełożonych a okoliczności wskazywały na to, że jest pilna potrzeba wykonania czynności”. Policjanci biorący udział w interwencji, podobnie jak ich przełożeni, przeprosili za tę sytuację.

Czytaj także:
Radom. Policja wtargnęła do domu dziennikarki. Okazało się, że to pomyłka

Nie usatysfakcjonowało to chyba jednak administratora profilu Polskiej Policji na Twitterze, który postanowił dorzucić swoje trzy grosze do sprawy. „Strasznie słabe. Ta dziennikarka podkręca i robi show płacze, ale mimo wszystko przypuszczam, że niestety nasi policjanci mogli pozwolić sobie na różne gadki. Przypuszczam, że skoro w tym domu był podobno taki bałagan jak na melinie to ten wygląd uśpił ich czujność” – czytamy w komentarzu Polskiej Policji do publikacji serwisu rp.pl na temat incydentu z Radomia.

Do niefortunnej publikacji odniósł się rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka. „To był komentarz użytkownika podany na nasz profil zupełnie OMYŁKOWO skopiowany dalej. Złośliwość rzeczy martwych. Nie powinno mieć to miejsca” – tłumaczył. Oryginalny wpis zniknął z konta twitterowego Polskiej Policji.

Czytaj także

 5
  • Potraktowali ją ulgowo bo kobietom łatwiej. Mężczyzna nie tylko by leżał skuty (zero tolerancji dla białego mężczyzny) ale i byłby okresowo neutralizowany za np. agresywność przez wybicie paru zębów bo zadał pytanie bez pozwolenia i parę szwów do założenia za uspokajanie profesjonalnym obiciem ogólnym. Miałby też oskarżenie o pobicie funkcjionariuszy na służbie, w tym kobiet. Standard w takich sprawach na zlecenie. Ta dziennikarka miała wiele szczęścia.
    • to było tylko takie ostrzeżenie za nieposłuszeństwo obcym służbom lub za próbę przejścia na stronę PiS.
      • Skoro dzieci przeżyły traumę w domu rodzinnym, to należy zabrać je na leczenie farmakologincze i przeznaczyć do adopcji. A mężczyzna w obecności kobiet jest zawsze winnym, dlaczgeo on nie został aresztowany.