Kawior, mule i kalmary. Marszałek Sejmu zamówił owoce morza do sejmowej restauracji

Kawior, mule i kalmary. Marszałek Sejmu zamówił owoce morza do sejmowej restauracji

Sejm
Sejm / Źródło: Fotolia / fot. Marcin Chodorowski
Luksusowe zamówienie do punktów gastronomicznych w budynku przy Wiejskiej złożył Marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Do parlamentarnych restauracji trafią m.in. krewetki czy kawior.

Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że Marek Kuchciński zamówił wiele specjałów m.in. 15 kilogramów kalmarów, po 25 kg muli i małży świętego Jakuba, 220 kg krewetek, a także 50 kg mieszanki owoców morza. Posłowie będą mogli zjeść również kawior, którego zamówiono aż 5 kg. Nie jest to pierwsze tego typu duże zamówienie dla Kancelarii Sejmu. „Super Express” donosił niedawno, że na potrzeby punktów gastronomicznych działających na terenie parlamentu, marszałek Sejmu zamówił aż 23 tony mięsa m.in. karkówkę, wątróbkę, kaszankę czy polędwica, ale również hiszpańska pikantna kiełbasa chorizo, dziczyzna, czy przepiórki.

Według dziennikarzy dokładne koszty przetargu nie są jeszcze znane, jednak plan zamówień publicznych na 2018 rok przewiduje, że na dostawę artykułów spożywczych zostanie przeznaczone 1,7 mln złotych. Centrum Informacyjne Sejmu podkreśliło, że z sejmowej gastronomii korzystają także urzędnicy, eksperci i goście komisji

Czytaj także:
Sejm poparł karanie posłów za zachowanie poza salą plenarną. „Dla swoich nagrody, dla posłów opozycji kary”

Czytaj także

 3
  •  
    Wcale mnie nie dziwią te specjały. Marszałek chce godnie powitać Timmermansa.
    • Wy tutaj nudy kalmarach, a onet.pl do poludnia podawal, ze Donald Tusk wyprzedzil juz wszystkich w rankingu popularnosci. Teraz co prawda "sondaz" zniknal , ale moje zajady od smiechu nadal sie goja.
      • To jak to teraz będzie pisiory z tymi osmiorniczkami, teraz nie będą wam przeszkadzać?

        Czytaj także