– W tym tygodniu podpisałem kolejnych 12 ustaw przekazanych przez marszałka Sejmu. To ważne zmiany w kodeksie pracy, planach inwestycyjnych gmin, w bezpieczeństwie Bałtyku czy ustawa porządkująca funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych. Łącznie już 144 razy mój podpis znalazł się pod ustawami skierowanymi do mnie przez parlament – rozpoczął prezydent.
Trzy weta Nawrockiego. „Rządzący muszą zrozumieć, że nie jestem ich notariuszem”
– Dziś jednak, po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno. Dlatego zdecydowałem o trzech ustawowych wetach – kontynuował Karol Nawrocki. Jak podkreślił prezydent, pełni on rolę strażnika interesu obywateli, który działa w ramach i na podstawie Konstytucji RP. – Rządzący muszą zrozumieć, że nie jestem ich notariuszem – podkreślił. Karol Nawrocki ocenił też, że „presja wet działa”, ale jednocześnie zaznaczył, że będzie podpisywał ustawy, gdy służą one Polakom i będzie je wetował, gdy uderzają w wolność, interes i bezpieczeństwo obywateli.
W dalszej części nagrania Karol Nawrocki nawiązał do ustawy wdrażającej DSA (Digital Services Act). Jak podkreślił, „w założeniu miała chronić obywateli, w szczególności dzieci”. – Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą – zaznaczył.
– Chcę, aby to mocno wybrzmiało. Sytuacja, w której o tym, co wolno w internecie, decyduje urzędnik podległy rządowi, przypomina konstrukcję Ministerstwa Prawdy z książki George'a Orwella „Rok 1984” – stwierdził Nawrocki. Prezydent zaapelował do rządzących o to, aby ustawa została poprawiona. – W ciągu miesiąca możemy przygotować uczciwy projekt. W dwa miesiące możemy mieć ustawę, która chroni dzieci i jednocześnie respektuje Konstytucję – dodał.
Nawrocki wyjaśnia decyzję o wetach. „Jako prezydent nigdy na to nie pozwolę”
Karol Nawrocki powiedział, że drugie weto dotyczy ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). – To weto można zawrzeć w jednym zdaniu: nauka dla naukowców, nie dla polityków. Zaproponowana ustawa pozwala rządzącym swobodnie nominować i usuwać naukowców, badaczy, profesorów i przejmować instytuty naukowe na polityczne zawołanie. To centralizacja, upartyjnienie i zastraszanie środowiska naukowego – kontynuował prezydent.
– To jasny sygnał: „jeśli nie jesteś wygodny dla władzy, gdy dowodzisz coś wbrew niej – możesz wylecieć”. Tak nie buduje się rozwoju i innowacji. Tak się je niszczy – kontynuował Karol Nawrocki i zaznaczył, że nauka potrzebuje wolności, autonomii i odwagi myślenia.
– Trzecie weto dotyczy rynku ubezpieczeń. To ustawa, która wzmacnia duże korporacje kosztem obywateli. Wystarczy przeoczony SMS, e-mail czy komunikat w aplikacji, by człowiek mógł stracić prawo do odszkodowania. Szczególnie dotyka to osoby starsze, słabsze, mniej zaangażowane cyfrowo – przekazał Karol Nawrocki. Prezydent podkreślił, że rolą państwa jest ochrona obywateli.
– Ustawę o DSA i ustawę o NCBR łączy jeden bardzo niepokojący wniosek: wolność uwiera ustawodawców. Jedna uderza w wolność słowa, druga w wolność nauki. To zły i niebezpieczny kierunek. Polacy nie dadzą sobie odebrać wolności. Jako prezydent nigdy na to nie pozwolę – podsumował Karol Nawrocki.
Czytaj też:
Polityczna awantura o WOŚP. Ekspert wskazał przyczyny. „Teren zastrzeżony”Czytaj też:
Krzysztof Bosak zabrał głos ws. materiału o Collegium Humanum. Zaczął wyliczać kłamstwa
